E15: Lech – Korona 0:0
- Mieliśmy dużo szczęścia – powiedział Mirosław Smyła, trener Korony po bezbramkowym meczu z Lechem Poznań. Nic dodać, nic ująć, bo goście nie zrobili wiele by wygrać z Kolejorzem.
W pierwszej części bliscy strzelenia gola byli Tiba, Christian Gytkjaer i powołany do reprezentacji Polski seniorów Kamil Jóźwiak. 22 tysiące widzów liczyło na pogrom outsidera i kiedy Thomas Rogne skierował futbolówkę do siatki poznańskie trybuny oszalały. Na krótko, bo gościom w sukurs przyszedł VAR, a Norweg pomagał sobie ręką. Kielczanie tylko raz zagrozili bramce Mickeya van der Varta, Ele Holender obronił strzał Urosa Duranovicia. W doliczonym czasie serca na ławce Korony zadrżały, gdy futbolówka po uderzeniu Pawła Tomczyka odbiła się od poprzeczki. Szczęście było z Koroną, ale czy samym szczęściem kielczanie będą zdobywać kolejne punkty?
Liczby meczu
8 – meczów Korony bez gola w tym sezonie w ekstraklasie
5 – zawodników Korony grało już w kieleckich trójkach
3 – Polaków wyszło w podstawowej 11 Korony w Poznaniu
2 – spotkania z rzędu bez straconej bramki kielczan
0 – mistrzów Polski juniorów z tego roku zagrało na Lechu
Ekstraklasa – 15 kolejka
10.11.2019, sobota
Lech Poznań – Korona Kielce 0:0
Lech: Van Der Hart – Gumny, Satka, Rogne, Kostewycz – Muhar (79 Tomczyk), Tiba – Puchacz (67 Marchwiński), Jevtić, Jóźwiak – Gytkjaer.
Korona: Kozioł – Spychała, Marquez, Kovacević, Gardawski – Lioi (73 Jukić), Gnjatić, Radin, Cebula (87 Pucko) – Duranović, Papadopulos (79 Żyro).
Żółte kartki: Tiba – Radin.
Sędziował: Piotr Lasyk (Bytom).
Widzów: 22179.






