Grzegorz Krychowiak: Cieszę się z każdego meczu
W poczynaniach Grzegorza Krychowiaka podczas spotkania z Serbią w Poznaniu (1:0) widać było brak rytmu meczowego, bo pauzował parę tygodni w Sevilli z powodu kontuzji. Krycha, którym interesują się takie kluby jak Real Madryt, Arsenal, Manchester City czy Juventus nie wypadł na tle Serbów rewelacyjnie, ale też ustrzegł się poważnych błędów. – Cieszę się z każdego spotkania w drużynie narodowej – mówi pomocnik Sevilli.
Jak ocenia pan sprawdzian z Serbami?
Grzegorz Krychowiak: Jak najbardziej pozytywnie. Serbia nie zakwalifikowała się do Euro 2016, ma swoje kłopoty, ale same nazwiska piłkarzy tej kadry i przynależność klubowa robią wrażenie. To był dla nas pożyteczny bój, bo rywal grał twardo i postawił nam bardzo wysoko poprzeczkę.
Goście zasłużyli na remis?
Mieli kilka okazji, my też mieliśmy. Spotkanie z Serbami pokazało, że mamy znakomitych bramkarzy, bo Łukasz Fabiański i Wojtek Szczęsny zachowali czyste konto. Obaj nam pomogli, a zwycięstwo uważam za zasłużone. Ważniejsze jest jednak, że w wielu momentach demonstrowaliśmy dojrzały futbol. Potrafiliśmy się utrzymać przy piłce, wymieniać dużo podań. Widzę pozytywy w tym spotkaniu, włącznie z wynikiem, bo przecież to też jest bardzo ważne.
Jakub Błaszczykowski udowodnił swoją przydatność do kadry?
Kuba nic nie musiał udowadniać, to jest zawodnik najwyższej światowej klasy i ważne ogniwo w układance trenera Nawałki. Jego gol i postawa na boisku zasługują na uznanie. Kuba na pewno pomoże nam na Euro we Francji.
Jakie oczekiwania ma pan odnośnie sobotniej potyczki z Finlandią?
Mam nadzieję na zwycięstwo i pokazanie dobrego futbolu. Jestem niedługo po wyleczeniu kontuzji i potrzebuje jak najwięcej minut gry. Kadra nie raz mi pomogła i staram się odwdzięczać przy każdej okazji. Zapraszam kibiców do Wrocławia.
Fot. Grzegorz Wajda



