Mistrz 2011
Z Niburskim mistrz Grudniowego 2011, wicemistrz 2009 i 2013, najlepszy zawodnik 2009 – Tomasz Kołodziejczyk może się pochwalić takimi osiągnięciami w turnieju. Sam doskonale pamięta, że zadebiutował w nim w zespole Barcy.
Coś Ci utkwiło szczególnie w pamięci z trójek?
Tomasz Kołodziejczyk: Wygrany finał z KSM Team po karnych. Pamiętam moje spięcie w nim z Piotrkiem Pierzakiem, kiedy doznał kontuzji. Debiutowałem w trójkach na Żytniej w Barcy, potem epizod w Siódemce i najpiękniejszy czas w Niburskim.
Byliście kozakami?
Mieliśmy charakter, a trzej bracia Kołodziejczyk wsparci Krzysiek Lamą znali się doskonale, grali w ciemno. Nasze sukcesy rodziły się w bólach, trzeba było wcześniej poznać smak spektakularnych porażek. Dobijaliśmy się na ten szczyt i w końcu się dobiliśmy, i to w czasie gdy na turniejach panowała niesamowita rywalizacja. Grało się piątki, czwórki, trójki, wszędzie, nikomu nie przeszkadzał asfalt, każdy przychodził bo lubił tą adrenalinę i emocje. Niburski miał pakę, która kształtowała się na licznych turniejach, my byliśmy mocni w każdej odmianie futbolu. Mocnych jednak nie brakowało czy to w Wiosennej, Famie na piątkach, Nocnej Lidze czwórek, a o Grudniowym nie ma co wspominać.
Najlepsi zawodnicy trójek z twojej perspektywy?
Wielu ich było naprawdę… Jacek Kubicki, moi bracia, Dominik Szymkiewicz, Maciek Ponikowski, świętej pamięci Michał Roter, którego karne w punkt wzbudzały podziw, Adrian Żelazny… Było z kim pograć w piłkę, a rywalizacja na Bocianku w SP 1 miała i ma swój niepowtarzalny klimat. Finały tam to coś wyjątkowo, w czym warto wziąć udział choćby raz. Szkoda tylko, że na Bocianku nie ma większego balkonu, bo chętnych do oglądania trójek jest mnóstwo. Tylko nieliczni z nich mają przyjemność oglądać finały.
Spodziewałeś się takiego rozkwitu Grudniowego?
Grudniowy to już nazwa bardziej medialna, bo turniej się rozrósł, rozbudował. Ilość zawodników jest imponująca, a cały czas się dzieje coś ciekawego, nowego. Gdy ja wygrywałem z Niburskim trójki już były bardzo rozwinięte, teraz wyszły poza Kielce i gra w nich mnóstwo znanych piłkarzy. Cieszy też rosnąca popularność kategorii młodzieżowych. /JKM/ Fot. WajdaFoto

