Duży krok
- Grałyśmy w fantastycznych warunkach – mówi Małgorzata Palkij, zawodniczka Sportingu B na Grudniowym 2017 i 2019. W drugim podejściu Gosia wypadła lepiej, ale jej drużynie zabrakło sił.
Jak oceniasz występ Sportingu B w ostatniej edycji trójek?
Małgorzata Palkij: Organizacyjnie z naszej strony nie wyszło to zbyt dobrze. Najpierw wypadła jedna z zawodniczek z Nowego Sącza, potem z Mielca. My na dodatek się spóźniłyśmy i trzeba było grać mecz po meczu bez zmian. Dziękujemy Paulinie Pasternak, że nam pomogła. Zabrakło nam sił, bo można było spokojnie złapać podium.
Nie można było przyjechać dzień wcześniej do Kielc?
Po fakcie tak można powiedzieć. Nie zakładałyśmy, że się spóźnimy, ale na wypadki losowe nie było siły. Dziękuje rywalkom za wyrozumiałość, że na nas poczekały i pograły. Uwielbiam ten turniej i cieszę się, że mogłam w nim wziąć udział po raz drugi. Prezentowałam się lepiej niż w debiucie, kiedy szyki pokrzyżowała mi choroba. Agata Maderak też zaczęła bardzo dobrze, pokazała kilka fajnych zagrań, ale pewnych kwestii nie da się przeskoczyć. Drużyna Łowców Gwiazd była poza zasięgiem, a inne prezentowały wyrównany poziom. Przede wszystkim jednak cieszę się, że zagrałam w takim turnieju.
Jak byś porównała trójki kobiet na Bocianku i na Wschodniej w Kielcach?
Na Wschodniej jest jeden z najlepszych obiektów w Polsce. Czytałam wcześniej o Fabryce Futbolu, lecz to co zobaczyłam przeszło najśmielsze oczekiwania. Warunki cudowne, na takiej nawierzchni grało się rewelacyjnie. Organizacyjnie też nie można nic zarzucić, tylko my zawaliłyśmy. Generalnie jednak trójki kobiet poczyniły duży krok do przodu i już nie mogę się doczekać kolejnej edycji.
Nadal masz dużo związków z piłką nożną?
Miałam przerwę w grze ze względów zdrowotnych, ale już się wyleczyłam. Tak to jeżdżę na mecze i śledzę co się dzieje. Oczywiście także turnieje Kieleckiego Futbolu. Byłam na plażowych trójkach i bardzo mi się spodobało, szczególnie mecz Trofeksu ze Sportingiem. Pozdrawiam wszystkich uczestników trójek piłkarskich, z Grudniowego i plażówek i życzę wszystkim udanego roku 2020. /JKM/ Fot. Kamil Bielaszewski / Katarzyna Mielnik




