E21: Jagiellonia – Korona 0:0
Po raz kolejny w tym roku Korona nie straciła gola w meczu ligowym. W Białymstoku mogła nawet pokonać Jagiellonię, lecz w doliczonym czasie Michal Papadopulos nie zrobił użytku z zagrania Marcina Cebuli.
Na Podlasiu Korona wyszła defensywnie, nawet Marcina Cebulę trener Mirosław Smyła posadził na ławce. Przed przerwą gospodarze dominowali, ale nie przełożyło się to na ilość sytuacji. Gdy trzeba było na wysokości zadania stawał Marek Kozioł, jeden z najsolidniejszych golkiperów ekstraklasy. Przed przerwą kielczanie pokazali jednak, że potrafią stwarzać o okazje, a po główce Erika Pacindy piękną robinsonadą popisał się Dejan Iliev, były zawodnik rezerw Arsenalu Londyn. Gromada obcokrajowców Jagi próbowała w drugiej połowie zdobyć upragnionego gola. Bardziej starali się także kielczanie, lecz niewiele z tego wynikało. Kolejny punkt jest cenny, ale czy samymi remisami Korona utrzyma się w ekstraklasie? Może jednak przyjdzie czas na poprawę w ofensywie skoro w składzie Smyła ma takich grajków jak Cebula, Lioi, Zalazar, Kiełb.
Liczby meczu
5 – Polaków zagrało w Białymstoku w barwach Korony
4 – spotkania z rzędu Korona nie straciła gola
0 – goli w tym roku w lidze strzeliły Jagiellonia i Korona
Ekstraklasa – 22 kolejka
16.02.2020, niedziela
Jagiellonia Białystok – Korona Kielce 0:0
Jagiellonia: Iliev – Kadlec, Tiru, Arsenić, Wdowik – Romanczuk – Camara (67 Makuszewski), Popisil, Imaz, Prikryl (62 Kostal) – Puljić.
Korona: Kozioł – Spychała, Marquez, Kovacević, Szymusik – Pacinda (59 Cebula), Theobalds (62 Kiełb), Radin, Pucko – Forsell, Cecarić (75 Papadopulos).
Żółte kartki: Arsenić – Theobalds, Pacinda, Cebula, Radin, Kozioł.
Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
Widzów: 7518.



