Pożegnanie z Maestro
Na mundial w 1990 roku Urugwajczycy jechali po złoto, tak zapowiadali. Wicemistrz Copa America z Brazylii wysłał do Italii ekipę naszpikowaną gwiazdami światowego formatu, ale zakończył przygodę już na 1/8 finału.
Poniżej oczekiwań
Srebro Copa America 1989 rozbudziło apetyty urugwajskich kibiców. Na turnieju w Brazylii zespół prowadzony przez 42-letniego Tabareza w grupie finałowej ograł wielką Argentynę z Diego Maradoną 2:0. Oba gole strzelił genialny Ruben Sosa, który oczywiście zameldował się na mundialu Italia’90. Kapitanem Urusów był jeszcze bardziej słynny Enzo Francescoli, a dyszkę na koszulce dostał Ruben Paz (wtedy Genoa). Taka ferajna miała problemy ze zdobywaniem goli, w grupie finałów MŚ nie popisała się skutecznością (Hiszpania 0:0, Belgia 1:3, Korea Południowa 1:0) i wyszła z trzeciej lokaty. Oznaczało to… Włochy w 1/8 finału, a błysnął Salvatore Schillaci i dwukrotnie pokonał Fernando Alveza. Po przegranej z zespołem Azeglio Viciniego 0:2 Oscar Tabarez opuścił stanowisko selekcjonera Urugwaju, który na kolejny start w mundialu musiał poczekać do 2002 roku.

Powrót Oscara
Urugwaj w 1995 roku radował się z triumfu w Copa America, ale nie potrafił awansować do kolejnych mundiali. Tabarez z kolei w piłce klubowej nie czuł się tak jak na fotelu selekcjonera. Boca Juniors, Cagliari, AC Milan, Oviedo, znowu Cagliari, Velez Sarsfield, znowu Boca Juniors – niby ciekawe kolejne etapy CV, lecz po stronie sukcesy brak wymiernych efektów jego pracy. Rodacy postanowili jednak zaryzykować i odkurzyć urodzonego w Montevideo trenera po przegranych barażach z Australią o mundial 2006. Tabarez zapewne nie brał pod uwagę, że utrzyma posadę przez 14 lat.
Krok od finału
Już w 2007 roku w Wenezueli urugwajska federacja przekonała się, że oddał ster we właściwe ręce. Celestes byli o krok od wielkiego finału, w półfinale z Brazylią przegrali konkurs karnych, bo w ostatnich dwóch seriach zawiedli Pablo Garcia (przyjaciel Mirosłąwa Sznaucnera z PAOK Saloniki) i Diego Lugano. To spotkanie z ławki rezerwowych oglądał Diego Godin, legenda Atletico Madryt, późniejszy pupil Tabareza. Mecz o trzecie miejsce Urugwaj przegrał z Meksykiem 1:3, ale piłkarzy witano w kraju niczym bohaterów.
Złoty Tabarez
Tabarez wiedział jak poukładać reprezentację Urugwaju i korzystał z dopływu młodych talentów. W 2010 roku na mundialu Celestes z Forlanem, Luisem Suarezem i Edinsonem Cavanim zajęli czwarte miejsce, a postawili się mocno Holandii w półfinale i Niemcom w boju o brąz. Na następnej imprezie, Copa America 2011 w Argentynie team Tabareza wyeliminował gospodarzy w ćwierćfinale, pokonał Peru w półfinale, a Paragwaj rozbił w finale 3:0. Pierwszego gola strzelił Luis Suarez, dwa kolejne Diego Forlan. Ksywka Maestro w przypadku selekcjonera stała się obowiązująca powszechnie.
Światowa czołówka
Urugwaj za drugiej kadencji Tabarez zadomowił się w światowej czołówce na dobre. Rozegrał wiele fantastycznych i pasjonujących meczów, a selekcjoner umiejętnie przebudowywał skład. Nikt nie był w stanie nawet rzucić, że jest wypalony, bo on cały czas miał świetne spojrzenie na futbol. Puchar Konfederacji 2013 – 4 miejsce, MŚ 2014 – 1/8 finału (wygrane z Anglią i Włochami), Copa America 2015 – ćwierćfinał, Copa America Centenario 2016 – grupa, MŚ 2018 – ćwierćfinał (wygrana z Portugalią w 1/8, porażka w ćwierćfinale z Francją), trochę się tego uzbierało. Copa America 2020 miało być pożegnaniem Tabareza z drużyną narodową. Nie będzie, bo federacja ze względu na zapaść finansową (korona wirus) podjęła decyzję o zwolnieniu całego sztabu szkoleniowego kadry. Tabarez nawet tego nie komentował, może nawet nie skomentuje. Będzie go jednak wszystkim brakowało. Był dla piłkarzy jak ojciec, słuchał wielu, ale decyzje podejmował sam. Umiał z nich wiele wycisnąć, czasami przez palce patrzył na ich wybuchy złości (np. Suareza na Copa America Centenario 2016, gdy nie wszedł na boisko), wiedział kiedy kogoś pochwalić, kiedy zganić. Nie zostawił po sobie spalonej ziemi, wprowadził do kadry plejadę niesamowicie utalentowanych piłkarzy z Rodrigo Bentacurem (Juventus), Federico Valverde (Real Madryt na czele. Wszystkim będzie Maestro brakowało. /JKM/ Fot. WajdaFoto
Wielkie turnieje Tabareza z seniorami Urugwaju
|
1989 |
Copa America |
2 miejsce |
4 |
0 |
3 |
11-3 |
8 |
|
1990 |
MŚ |
1/8 finału |
1 |
1 |
2 |
2-5 |
-3 |
|
2007 |
Copa America |
4 miejsce |
2 |
2 |
2 |
8-9 |
-1 |
|
2010 |
MŚ |
4 miejsce |
3 |
2 |
2 |
11-8 |
3 |
|
2011 |
Copa America |
1 miejsce |
3 |
3 |
0 |
9-3 |
6 |
|
2013 |
Puchar Konfederacji |
4 miejsce |
2 |
1 |
2 |
14-7 |
7 |
|
2014 |
MŚ |
1/8 finału |
2 |
0 |
2 |
4-6 |
-2 |
|
2015 |
Copa America |
ćwierćfinał |
1 |
1 |
2 |
2-3 |
-1 |
|
2016 |
Copa America Centenario |
grupa |
1 |
0 |
2 |
4-4 |
|
|
2018 |
MŚ |
ćwierćfinał |
4 |
0 |
1 |
7-3 |
4 |
Kolejno: rok, turniej, wynik, zwycięstwa, remisy, porażki, bilans bramkowy, różnica bramek.







