Sporting Z(Mierzwiony)
W 2002 roku Sporting celował w trzecie mistrzostwo z rzędu na trójkach. W składzie Mariusza Grzelę zastąpił Michał Rogala, czyli też dobry zawodnik i bez większych kłopotów obrońca tytułu zameldował się w fazie finałowej.
Na bramce rewelacyjnie spisywał się Krzysztof Jaworski. Głowa nie dość, że bardzo dobrze rozgrywał to świetnie bronił. Najwięcej goli zdobywał Marcin Lelonek, a Łukasz Bujak jak w poprzednich latach robił różnicę. Ruchliwy Michał Rogala też stanowił wartość dodaną, a w II rundzie grupowej Sporting pozwalał sobie na pewne próby taktyki i ustawień. Przegrał tylko z Team BB Ostrowiec, lecz nie miało to dużego znaczenia. Z Barcą w 1/8 wszystkie bramki strzelili biało-zieloni, z tym, że Rogala do własnej siatki i wygrali 3:1. Na Team BB Ostrowiec (z Klaudiuszem Łatkowskim) rewanż został wzięty w ćwierćfinale wygranym przez Sporting 5:3. Tym razem hat-trickiem popisał się Łukasz Bujak, po trafieniu dołożyli Marcin Lelonek i Michał Rogala. W półfinale czekał Racing Bocianek, który wyrzucił za burtę Ewerton Sady i FC Słoneczne po karnych. Sporting uchodził za faworyta, lecz w bramce Racingu od drugiej grupy stał Przemek Mierzwa. Z FC Słoneczne wybronił 3 karne, a jego brat Marek strzelił gola na wagę remisu i potem też dołożył w dodatkowym konkursie i załatwił ekipę w której występował m.in. Paweł Toboła. Półfinał Sporting chciał rozstrzygnąć jak najszybciej, ale Racing z kapitanem Piotrem Dębińskim bronił się z poświęceniem. Gdy biało-zieloni dochodzili do sytuacji interweniował niezawodny PM, a piłka odbijała się też od słupka i poprzeczki. Czas płynął, a Racing zaczynał się odgryzać. W końcu przejął piłkę w swojej strefie obronnej i skontrował. Marek Mierzwa dopełnił formalności, a w ostatniej minucie znów kapitalnymi paradami popisywał się o rok młodszy od niego Przemek. Podłamany Sporting wygrał mecz o 3 miejsce w Forestem 3:2, zaś Racing przegrał na karne finał z Pokemonami. W ostatniej serii Mariusz Trela obronił uderzenie Przemka Mierzwy… Po latach Piotr Dębiński powiedział, że stracił szansę na triumf w Grudniowym. Dziś Piotrka nie ma już z nami, ale pozostała pamięć o tym niesamowitym półfinale.
22.12.2002, niedziela – SP 1 Kielce
9 Turniej Grudniowy – półfinał
SPORTING – RACING BOCIANEK 0:1
Marek Mierzwa.
Fot. Kamil Bielaszewski



