Kolasa za 20
Coraz mniej prawdopodobne jest wznowienie rozgrywek czwartej ligi w tym sezonie. W województwie świętokrzyskim w kolejnym ma być najprawdopodobniej 20 zespołów na tym, czyli piątym poziomie rozgrywkowym.
38 kolejek w przyszłym sezonie w czwartej lidze. Do zaakceptowania?
Maciej Kolasa, Granat Skarżysko: Jak najbardziej. Sezon wystartowałby w połowie lipca, a nie sądzę by ktoś się wybierał na wakacje, tym bardziej, że kierunki zagraniczne mogą zostać zakazane. Myślę, że większość zawodników stęskniła się już za futbolem. Nie ma ostatnio nic, nawet turniejów, świat piłkarski zamarł. Jeśli się uda to częściowo powetujemy sobie to w kolejnym cyklu rozgrywkowym, a nie mam nic przeciwko 20 teamom w czwartej lidze. To oznacza częste granie.
Piłkarze z niższych lig zgodzą się na znaczną obniżkę wynagrodzeń?
Będą musieli. Widzimy, że poważny kryzys dotknie gospodarkę, więc nie ominie sportu. Uważam, że dla zawodników jest najważniejsza sama gra. Ja sam nie mogę się doczekać wyjścia na boisko, rywalizacji. To dla mnie trudny czas.
Sponsorzy nie opuszczą klubów?
W ich gronie są fanatycy, pasjonaci. Na pewno czeka nas ciężki okres, ale piłka nożna jak zawsze sobie poradzi. To będzie test dla wszystkich. Zobaczymy komu zależy na samej przyjemności z futbolu, a komu tylko na zarobieniu paru złotych. Ja sam uwielbiam grać i czekam z niecierpliwością na powrót futbolu.
Słyszałeś o powrocie do starego nazewnictwa lig polskich?
Myślę, że sponsorzy nie są tak głupi i nie wiedzą, że czwarta liga to de facto piąty poziom rozgrywkowy. Zmiana nazewnictwa to tylko kosmetyka. /JKM/
