Ach ten Pietrzykowski
Sparta Bocianek w 2001 roku mierzyła w podium Grudniowego. Świetnie zagrała w I rundzie, nieco słabiej w kolejnej, ale miała niesamowicie silnych rywali. Zawodnicy Barcy Michała Gwadery losując w ćwierćfinale finału Spartę nie byli zadowoleni.
Otrzaskany w bojach z silnymi przeciwnikami zespół, w którym grali Robert Latała, Przemysław Kruk, Piotr Pawłowski I (rocznik 1979, nie mylić z Piotrem Pawłowskim II czyli Tyką, który wtedy grał w Liceum) i Paweł Jaworek nie miał żadnych kompleksów. W drodze do 1/8 potrafił zremisować ze Świętokrzyskim 2:2, FC Słoneczne 2:2 i pokonać po niesamowitym boju w derbach Bocianka Vikinga. To spotkanie rozstrzygnął Robert Latała, bo kapitalnie bronił i zdobył jedynego gola. Podbudowany maksymalnie team Przemysława Kruka w 1/8 finału wyeliminował Guinnessa I po karnych (w meczu 0:0), a Latała obronił strzały Krzysztofa Mądzika i Michała Rotera). Barca też po dodatkowym konkursie uporała się z Farmerem i wiedziała, że czeka ją ciężka przeprawa ze Spartą. Ireneusz Pietrzykowski, Rafał Stefański, Łukasz Ubożak, Marcin Lasia i Przemysław Zając ani się nie spostrzegli i przegrywali 1:3. Sparta miała sytuację pod kontrolą i nawet po trafieniu Ireneusza Pietrzykowskiego na 2:3 wydawało się, że nie wypuści awansu z rąk. Była w posiadaniu piłki, ale zrobiła głupią stratę. Pietrzykowski, dziś trener ŁKS Probudex Łagów zaskoczył jednak Latałę (jednego z najlepszych golkiperów trójek w tamtych czasach) uderzeniem w długi róg. Sędzia musiał zarządzić karne. Po dwóch seriach było 2:2. Latała wybronił strzał Stefańskiego, Pietrzykowski wyłapał Jaworka, więc nadal 2:2. W czwartej serii Latała obronił Irka, a w odpowiedzi… Irek Latałę. Do piłki podszedł Marcin Lasia i huknął tak, że bramkarz Sparty nie miał szans. Pawłowski z kolei nie trafił w bramkę. Barca grała dalej w Grudniowym, a ostatecznie zajęła czwarte miejsce. 5 lat później zgarnęła główne trofeum, a jej trenerem (już nie grał) był Pietrzykowski. Ze Spartan wielkie sukcesy w trójkach osiągał potem Paweł Jaworek, obecny coach GKS Rudki, Przemysław Kruk zdołał się zameldować na podium, a przygody Latały i jednego za Pawłowskich tak naprawdę zakończył Pietrzykowski.
16.12.2001, niedziela
8 Turniej Grudniowy – ćwierćfinał
BARCA – SPARTA BOCIANEK 3:3, karne 3:2
Ireneusz Pietrzykowski 2, Rafał Stefański – Paweł Jaworek, Przemysław Kruk, Robert Latała.
Karne: Ł. Ubożak 1:0, Pawłowski I 1:1, Zając 2:1, Kruk 2:2, Stefański – obrona bramkarza, Jaworek – obrona bramkarza, Pietrzykowski - obrona bramkarza, Latała – obrona bramkarza, Lasia 3:2, Pawłowski nie trafił w bramkę.

