Apogeum Marcina K.
Przed finałem Grudniowego 2015 to KSM Team uchodził za faworyta z Niburskim, który dwóch rywali w fazie pucharowej ograł po karnych, a jednego w meczu 1:0. Lider zespołu – Marcin Kołodziejczyk szykował wybuch formy na ostatni mecz.
KSM Team w 1/8 finału pokonał OVB 3:2, w ćwierćfinale Czas Na Kielce 5:0, w półfinale Solariusa 3:1 i zachwycał swoją grą. Na jego drodze w finale stanęli wyjadacze trójek, znakomicie poukładani taktycznie. Zespół Niburskiego pozwalał na oddawanie strzałów z takich miejsc jak pasowało jego golkiperowi. Krzysztof Krumplewski obronił 3 uderzenia Piotra Pierzaka, 2 Wojciecha Niebudka i jeden Tomasza Stefańskiego. Bartek Strzębski z środka nie zaliczył ani jednego celnego strzału, został zneutralizowany. Niburski był świetnie ustawiony i wykorzystywał błędy KSM, a także wygrywał pojedynki. W 2 minucie Marcin Kołodziejczyk ograł Piotra Pierzaka i dał prowadzenie obrońcom tytułu. Mały podwyższył po asyście pracowitego Dominika Szymkiewicza. Na 3:0 podwyższył sam Szymkiewicz, a tym razem nie popisał się Strzębski. Potem Domino wybił piłkę ze swojej pustej bramki i odebrał rywalom ochotę do gry. Kropkę nad i postawił oczywiście fantastyczny Mały, a tym razem wygrał jeden na jeden z Niebudkiem i uderzył po długim roku. 4:0 – tak wysoko nikt finału Grudniowego nie wygrał, ale mając tak dysponowanego Marcina Kołodziejczyka można się bawić na trójkach. Fot. WajdaFoto
29.12.2015, wtorek – SP 1 Kielce
22 Turniej Grudniowy – Finał
NIBURSKI – KSM TEAM 4:0
Marcin Kołodziejczyk 3, Dominik Szymkiewicz.
















