Od połowy lipca
Nowy sezon czwartej ligi świętokrzyskiej ma wystartować w terminie 18-19 lipca. W rozgrywkach wystąpi 20 zespołów. Nikt po niedokończonym sezonie 2019/20 nie spadnie, ale kluby będą się musiały zmierzyć z nowymi wyzwaniami.
Na pewno niektórych czekają poważne cięcia finansowe i zawodnicy nie będą inkasować tyle pieniędzy co do niedawna. – Przekonamy się, kto z piłkarzy jaki ma priorytety – uważa Jacek Pawlik, trener Lubrzanki Kajetanów. Jednym z faworytów będzie ekipa GKS Nowiny prowadzona przez Mariusza Ludwinka, ale zamierza cały czas odważnie stawiać na młodzież. – U nas nie ma żadnych deklaracji. Jakość jest w drużynie. Jakby się udało z dwóch chłopaków pokazać na tle województwa będzie super – mówi Ludwinek, który liczy się z kłopotami związanymi z organizacją meczów i wyjazdów, a ich przybędzie. Na razie trzeba i tak czekać, a kluby liczą na pomoc Świętokrzyskiego ZPN, także w kwestiach sędziowskich. Najważniejsze, by liga wystartowała.




