Spotkanie z Pogbą
Radosław Seweryś w styczniu ukończył 16 lat i jest uważany za wielką nadzieję Korony Kielce. Takich nadziei już było sporo, ale w Radka, który odbył testy w Manchesterze United wierzy wiele osób. On sam w siebie też.
Liczysz na grę w ekstraklasie jeszcze w sezonie 2019/20?
Radosław Seweryś: Na pewno ekstraklasa to jedno z moich marzeń. Ciężko pracuje, by być przygotowanym na szansę, jak się tylko pojawi. W sezonie 2018/19 moja praca została zauważona w klubie i wszystko jakby przyspieszyło. Rundę jesienną 2018 kończyłem w zespole U-15, a rok później występując w międzyczasie w CLJ U-17, U-18 i drugiej drużynie dostałem zaproszenie od seniorów. Znalazłem się nawet w kadrze na mecz ekstraklasy z Pogonią Szczecin. Nie było mi dane zadebiutować, ale samo znalezienie się w pierwszej drużynie odebrałem jako ogromne wyróżnienie. Miałem 15 lat… O ostatnim okresie trudno mi się wypowiadać, bo pewnie plany wszystkich, nie tylko sportowców pokrzyżowała pandemia. Niedawno wróciliśmy do normalnych treningów i powracam do właściwego rytmu.
Dużo ci dają treningi z seniorami?
Seniorska piłka to zupełnie inne wyzwanie niż rywalizacja z juniorami. Dużo gry fizycznej, szybsze tempo i jeśli można się do tego w młodym wieku przyzwyczajać to przynosi to same korzyści.
Jakie cele stawiasz sobie w piłce nożnej?
W pierwszej kolejności osiągnąć formę sprzed pandemii, a w dalszej perspektywie są reprezentacja i pierwsza drużyna Korony. Mam już 7 występów w kadrach juniorskich Polski, z tego 6 w zespole Dariusza Gęsiora, który jako piłkarz był wicemistrzem olimpijskim. Gra w reprezentacjach to coś wyjątkowego, szczególnego. Pewnie, że kiedyś chciałbym trafić do kadry seniorów, ale po drodze można coś ugrać z młodszymi ekipami. Nie mogę się doczekać kolejnych powołań i ważnych spotkań. Oby koronawirus przestał nam się dawać we znaki. Bronienie narodowych barw jest dla mnie powodem do dumy.
Jak wyglądały testy w Manchesterze United?
Pierwszego dnia pracowałem nad motoryką i siłą, potem miałem jedenaście jednostek treningowych z drużynami U-16 i U-18, w tym trzy treningi indywidualne. Dwa razy ćwiczyłem na siłowni. Poziom zajęć wysoki, intensywność też. Spotykałem w klubie trenera Ole Gunnara Solskjaera, a także piłkarzy – Pogbę, Carricka, Phila Jonesa, Maguire.
Kto jest twoim idolem?
Jako środkowy obrońca podziwiam Holendrów – Virgila van Dijka i Mathijsa De Ligta. Van Dijk świetnie gra w powietrzu, ma doskonałe warunki fizyczne i miażdży rywali jeden na jeden. De Ligt też jest mocny w grze głową, ma mnóstwo atutów i szybko się rozwija. /JKM/ Fot. Kamil Bielaszewski i archiwum prywatne





