Rekiny 2008
Co to był za finał!!! Z jednej strony Rekiny, na których już postawiono krzyżyk, z drugiej Becher, wielka rewelacja mająca na swoim koncie odprawienie Kosiarzy i Kijanki (Sępów). Przemek Cichoń i jego koledzy zwietrzyli szansę.
Dotarcie w boju
W 1994 roku Młode Rekiny mając po 15, 16 lat triumfowały w trójkach, ale potem nie udawało się tego powtórzyć. Nie uniknięto spektakularnych porażek w wielkich meczach, organizacyjnych wpadek, ale też cały czas trwała radość z futbolu. Rekiny zawsze były kojarzone z grą nieszablonową, ofensywną, czasami trochę beztroską, ale ofensywną. Marcin Gad w bramce gwarantuje jakość w rozegraniu, ale także warianty zaskakujące dla przeciwników. Przed Grudniowym 2008 zawodnicy Rekinów nawet się ze sobą nie spotkali, ale szybko docierali się w boju. Pierwsze wygrane przyszły z trudem, przede wszystkim dzięki dyspozycji Gada. Już jednak starcie z Niburskim, wielkim faworytem imprezy pokazało, że kolegów Gada stać na walkę o poważne cele. Rekiny dwa razy doprowadzały do remisu, a akcja bramkowa numer 2 była popisowa. Po remisie z Niburskim maszyna zaczęła funkcjonować jak trzeba.
Droga do finału
W drugiej fazie grupowej Rekiny potknęły się tylko raz – z FC Warriors, lecz bez konsekwencji. Pięknych efektownych akcji było w grze Gada, Cichonia, Kubickiego i Kułaka więcej niż błędów w defensywie. Rekiny niezależnie od klasy przeciwnika zawsze starały się narzucać swój styl. Tak było w 1/8 finału z Fantazjuszem, ćwierćfinale z Football Factory i półfinale z Siódemką. Rekiny traciły gole, ale więcej strzelały i dawały kibicom trójek radość.

Lob Cichonia
Finał przeszedł do historii jako najbardziej szalony w Grudniowych. Becher szybko wyszedł na prowadzenie 2:0, zmarnował okazję na trzeciego gola (Artur Dulnik nie trafił do pustej bramki) i to pobudziło pierwszych mistrzów trójek. Zrobiło się 2:2, potem 2:3, 3:3, 3:4, 4:4. Parę sekund przed końcem sprawy wziął w swoje ręce Przemek Cichoń i pięknym lobem z wolnego nie dał szans bramkarzowi. Po chwili tonął w objęciach kolegów. – Tej bramki nie zapomnę, a smak triumfu był cudowny. Czy taki sam jak w 1994? Podobny, tylko metryka ciągle pokazywała nam te same daty urodzenia – przyznał Cichy, który potem świętował na zakończeniu w Rabarbarze z kolegami. Na świetnej imprezie Rekiny chwalił Krzysztof Retlikowski, legendarny Trapattoni, który widział obie wiktorie wspaniałej drużyny.
MISTRZOWIE GRUDNIOWEGO 2008
Przemysław Cichoń – 15 goli
Doczekał się wreszcie tytułu najlepszego zawodnika trójek, choć w wielu innych edycjach prezentował się wyśmienicie. W 2008 roku „Cichy” grał z rundy na rundę lepiej. Waleczny, dynamiczny, sprytny i zabójczo skuteczny w finałach. Zapamiętamy jego wolnego z finału z Becherem, prawdziwy majstersztyk.
Marcin Gad – 14 goli
Wybrany najlepszym golkiperem turnieju. Kreatywny golkiper z dobrym strzałem, niekonwencjonalnym szybkim zwodem. Kocha futbol ofensywny, pełen fajerwerków.. Na dużym boisku grał w Sparcie Szamotuły, ale miał papiery na poważniejszy futbol. Inteligentny człowiek, który świetnie radzi sobie w różnych dziedzinach życia.
Jacek Kubicki – 19 goli
W trójkach radził sobie w w każdej roli. Dobry w atakach szybkich, dobry jako egzekutor. Jego karierę zatrzymały do kontuzje, ale pozostał sobą, osobą z szacunkiem dla innych kochających futbol.
Grzegorz Kułak – 8 goli
Ważne ogniwo zespołu. Dla niego to był pierwszy tytuł mistrzowski na trójkach, bo w 1994 roku występował w Mgle. Mógł biegać sto lat. Na nim Rekiny miały najwięcej wolnych.
DROGA REKINÓW DO MISTRZOSTWA 2008
19/20.12.2008, piątek/sobota – sala SP 1 Bocianek
GRUPA G
REKINY STUDIO HONEK – PDK PODKARCZÓWKA 4:2
Marcin Gad, Jacek Kubicki, Przemysław Cichoń, samobójcza Michał Prokop – Ernest Supierz, Marcin Supierz.
REKINY – REACTIVO 3:2
Marcin Gad, Jacek Kubicki, Grzegorz Kułak – Mateusz Żebrowski, Jacek Kukla.
NIBURSKI – REKINY 2:2
Tomasz Kołodziejczyk 2 – Marcin Gad, Jacek Kubicki.
PC-TECH – REKINY 2:6
Michał Miśkiewicz, Michał Mielnicki – Marcin Gad 3, Jacek Kubicki 2, Przemysław Cichoń.
REKINY – ZKS BUKOWA 2:1
Marcin Gad, Grzegorz Kułak – Sebastian Hajduk.
|
1 |
Niburski |
5 |
13 |
4 |
1 |
0 |
21-5 |
|
2 |
Rekiny Studio Honek |
5 |
13 |
4 |
1 |
0 |
17-9 |
|
3 |
PDK Podkarczówka |
5 |
7 |
2 |
1 |
2 |
13-13 |
|
4 |
Reactivo |
5 |
4 |
1 |
1 |
3 |
8-16 |
|
5 |
PC-Tech |
5 |
3 |
1 |
0 |
4 |
6-18 |
|
6 |
ZKS Bukowa |
5 |
3 |
1 |
0 |
4 |
8-12 |
II RUNDA
20.12.2008, sobota – sala SP 1 Bocianek
GRUPA J
REKINY STUDIO HONEK – VICTORIA MNIÓW 6:2
Jacek Kubicki 3, Przemysław Cichoń 2, Grzegorz Kułak – Adrian Adach 2.
REKINY – REAL II 1:0
Przemysław Cichoń.
REKINY – SAMRELAX 6:4
Jacek Kubicki 2 (1 karny), Marcin Gad 2, Grzegorz Kułak 2 – Damian Marzec 3, Robert Radek.
REKINY – STOK 3:0
Przemysław Cichoń 2, Marcin Gad.
RABARBAR – REKINY 2:3
Michał Szyszka, Daniel Gładysz – Marcin Gad, Przemysław Cichoń, Jacek Kubicki.
FC WARRIORS – REKINY 3:2
Przemysław Urbanek 3 – Grzegorz Kułak, Marcin Gad.
BECHER – REKINY 2:3
Piotr Adamiec, Tomasz Łyczek – Jacek Kubicki 3 (+ przy stanie 0:1 nie wykorzystał karnego – obrona br.).
|
1 |
Rekiny Studio Honek |
7 |
18 |
6 |
0 |
1 |
24-13 |
|
2 |
Becher |
7 |
16 |
5 |
1 |
1 |
23-17 |
|
3 |
Real II Słoneczne |
7 |
11 |
3 |
2 |
2 |
19-16 |
|
4 |
FC Warriors |
7 |
10 |
3 |
1 |
3 |
20-18 |
|
5 |
Samrelax |
7 |
10 |
3 |
1 |
3 |
24-24 |
|
6 |
Rabarbar |
7 |
10 |
3 |
1 |
3 |
23-23 |
|
7 |
Stok |
7 |
4 |
1 |
1 |
5 |
8-17 |
|
8 |
Victoria Mniów |
7 |
1 |
0 |
1 |
6 |
16-29 |
21.12.2008, niedziela – SP 1 Bocianek
1/8 FINAŁU
REKINY STUDIO HONEK – FANTAZJUSZ 3:1
Marcin Gad, Jacek Kubicki, Przemysław Cichoń – Michał Roter.
ĆWIERĆFINAŁ
FOOTBALL FACTORY II – REKINY 2:3
Michał Pałgan, Wojciech Kukuła – Marcin Gad, Jacek Kubicki, Przemysław Cichoń.
PÓŁFINAŁ
REKINY – SIÓDEMKA 5:2
Przemysław Cichoń 3, Jacek Kubicki, Grzegorz Kułak – Kamil Ołtuszyk 2.
FINAŁ
REKINY – BECHER 5:4
Jacek Kubicki 2 (1 karny), Przemysław Cichoń 2, Grzegorz Kułak – Grzegorz Biela 2, Artur Dulnik, Łukasz Gągorowski.
Rekiny w liczbach
|
Mecze |
16 |
|
Wygrane |
14 |
|
Remisy |
1 |
|
Porażki |
1 |
|
Gole strzelone |
57 |
|
Średnia strzelonych na mecz |
3,56 |
|
Liczba zdobywców goli |
4+1 |
|
Samobójcze gole dla Rekinów |
1 |
|
Gole stracone |
31 |
|
Średnia straconych na mecz |
1,93 |
|
Mecze bez strzelonych goli |
0 |
|
Mecze bez straconych goli |
2 |
|
Najwyższa wygrana |
6:2 (2x) |
|
Najwyższa porażka |
2:3 |






