Zbójnicy z Łagowa
Kiedyś byli obiektem szydery, dziś ich rozwój boli wielu. Ale tym się w Łagowie nikt nie przejmuje, klub idzie drogą wytyczoną przez Marka Brudka. Ten alfabet dedykujemy sympatykom założonego w 1979 roku klubu.
Piłkarski Łagów od A do Z
A jak Amarildo
Kiedyś przyjezdne zespoły marudziły na stan murawy w Łagowie. ŁKS doczekał się jednak porządnego obiektu, choć ze sztuczną nawierzchnią, na którą oczywiście malkontenci narzekają. Nie przeszkadza ona wcale Amarildo, Brazylijczykowi, który ma zostać gwiazdą trzeciej ligi w sezonie 2020/21. Wychowanek Fluminense, syn byłego piłkarza też słynnego Botafogo to sygnał dla krytyków z regionu, że w Łagowie nikt się nimi nie przejmuje. Kogoś zawsze musi boleć, że pisze się o klubach i ludziach z ambicjami, najważniejsze, że czytają.
B jak Babiński Zbigniew
Człowiek orkiestra, który nie musi mówić, że odda serce dla klubu, on to robi. Życzliwość, z jaką podchodzi do ludzi zasługuje na docenienie.
D jak Dariusz Dziekanowski
Fan ŁKS Łagów, zapraszany przez firmę Probudex Łagów na Turniej Grudniowy, król strzelców Grupy VIP z 2019 roku nie wstydzi się swojej sympatii do beniaminka trzeciej ligi i liczy na zaproszenie na jakiś mecz. – Uznanie dla ludzi z ambicjami – mówi Dziekan.
F jak Fotografowie
Marek Brudek do obsługi foto meczów ściągał znanych facherów. Grzegorz Wajda, człowiek który robił finał MŚ 2014 w Brazylii był na Meczach Pamięci w lipcu 2019, wcześniej pojawił się Paweł Jerzmanowski, laureat konkursu „Mąż Marzenie”. Teraz rządzi Kamil Bielaszewski, chłopak o ogromnym potencjale, który sypie kawałami jak z rękawa i uwielbia społeczność łagowską.
G jak Grzesik Sławomir
Wychowanek ŁKS Łagów. Też zrobił niezłą karierę jako piłkarz, jest niezłym szkoleniowcem, zasłużonym dla Korony Kielce i pięknie rozprawia o futbolu. Miejscowi mówią, że jego marzeniem jest praca w Łagowie.
J jak Jaworek Paweł
Zrobił podwaliny pod drużynę, która awansowała do trzeciej ligi już za kadencji Irka Pietrzykowskiego. Trener z ambicjami, wulkan emocji, szef sklepu Husar Sport, do którego zaprasza. O Panczu nigdy nie zapomną fani z Łagowa, tak jak o Karolu Mojeckim, superrezerwowym.
K jak Krzesełko
W Suchedniowie spadł z niego po ataku miejscowego chuligana na meczu Szymon Bochniak, były zawodnik, a obecnie kibic ŁKS. Z pomocą pospieszyli mu krajanie i za chwilę na ziemi leżeli napastnicy. W trakcie drugiej połowie miejscowy opryszek dzwonił po posiłki, ale koledzy nie dojechali, bo nie chcieli przerywać grilla ze znajomymi.
L jak Lewandowska Magda
Nosi mocne nazwisko w polskim futbolu. Prezes Probudex Łagów V, głównego sponsora klubu. Osoba rzeczowa, konkretna, słowna, rozumiejąca sport. ŁKS wspiera też poważnie firma Kruszywa Pietrzaki. Wszystkich skupionych wokół Marka Brudka cechuje chęć ciągłego rozwoju i wielkie ambicje.
Ł jak Łebek Daniel
Drugi trener ŁKS Probudex Łagów. Wychowanek… turniejów na Słonecznym Wzgórzu w Kielcach, Grudniowego ma ciekawe podejście do futbolu, zna się na rzeczy i jeśli będzie pracował cały czas nad sobą może się wybić. U Irka Pietrzykowskiego sporo się nauczy, a pewnie jego boss się nie obrazi jak napiszemy, że Daniel osiągnie jako szkoleniowiec znacznie więcej. Menedżerem tak dobrym jak legendarny Irek na pewno będzie zostać znacznie trudniej.
M jak Mocoń Robert
Słynny kibic z Łagowa, który na wyjazdowe mecze jeździ często rowerem. Ma posłuch u kumpli, także z racji ogromnej wiedzy. Ksywkę Kenedik dostał ze względu na sympatię do byłego prezydenta USA.
N jak Nocoń Benedykt
Wychowanek ŁKS Łagów, który pograł w ekstraklasie, mógł nawet trafić do Herthy Berlin, ale przegrał z rakiem. Ludzie z Łagowa, także dzięki Markowi Brudkowi o nim nie zapomnieli, na tutejszym stadionie powstał obelisk poświęcony pamięci Benka.
P jak Pustuła Paweł
Kierownik drużyny ŁKS Probudex Łagów. Marek Brudek stawia na niego zdecydowanie i cieszy z postępów jakie robi. Poukładany, nieco romantyczny Paweł uczy się już portugalskiego, bo zależy mu na jak najlepszym kontakcie z Amarildo.
Q jak Queen
Freddie Mercury i Queen – to uwielbia Marek Brudek. A kibice Łagowa lubią podobno świetnie śpiewają „We Are The Champions”. Przez koronawirusa nie doszło do fety, na której miały się pojawić sławy z pierwszych stron gazet, lecz Marek Brudek zamierza coś ekstra zorganizować. No, bo… Show must go one.
R jak Robak Marcin
Przyjaciel Marka Brudka, mózgu operacyjnego ŁKS Probudex Łagów, bardzo dobry napastnik. Obecnie piłkarz Widzewa, ale Brudek liczy, że zakończy karierę w jego klubie i w nim strzeli ostatniego oficjalnego gola na dużym boisku.
Ś jak Śmiech Wojciech
Dyrektor sportowy ŁKS Probudex Łagów od przełomu maja i czerwca. Człowiek, który nigdy się nie denerwuje, siła spokoju. Oby tylko jego postępu nie zahamowało… małżeństwo. Niejednego piłkarza zniszczyła żona.
U jak Ustawka
Po jednym z meczów w Łagowie kibice drużyny przyjezdnej chcieli ukraść ze stadionu flagę… Probudeksu, ale na obiekcie przebywało kilku miejscowych. Do spotkania obu grup doszło na stacji benzynowej, a panie z obsługi miały wrażenie, że uczestniczą w ustawce, choć obserwatorzy czuli się niczym na planie nowoczesnej wersji „Czarnych Chmur”. Pierwszy cios należał do gości, potem rządzili łagowianie, zaprawieni w bojach dyskotekowych na remizach w latach 90-tych. Niejaki Walerek wywijał pięścią niczym Kacper od pułkownika Dowgirda szablą, koledzy nie byli gorsi. Spięcie przerwała pani ze stacji benzynowej. Sięgnęła po telefon, a obie grupy, wygrani i przegrani rozjechali się w swoje strony.
W jak Wieśniaki
Tak nie raz krzyczano na sympatyków ŁKS Probudex Łagów. Wielu z nich odbiera to jako komplement, a i tak zachowanie fanów uległo znacznie poprawie. Na mecze w Łagowie przychodzi coraz więcej. A określenie wieśniaki już nikomu nie przeszkadza, a nawet śmieszy. Tak w Niemczech pisze się o Hoffenheim, a po drugie Łagów po raz pierwszy uzyskał prawa miejskie w 1375 roku. W 1520 roku miejscowość spalili Tatarzy, ucierpiała podczas innych wojen, była gniazdem partyzantki, także podziemia antykomunistycznego. Ludzie stąd są specyficzni, jak to się mówi charakterni i chcą by też kojarzono ich poprzez sukcesy piłkarskie. Dla Burmistrza, Pawła Marwickiego drużyna stanowi oczko w głowie.
Z jak Zbójecka
Jaskinia, położona w Łagowie, gdzie mieszkają teraz chronione gatunki nietoperzy. Kiedyś była siedzibą zbójników. Legenda głosi, że ich potomkiem jest Marek Brudek, który chciał pozbójować w futbolu. Kiedyś wdawał się w polemiki w mediach społecznościowych z osobami związanymi z innymi klubami, ale zmienił się, nabrał ogłady, zdobył wiedzę i z dnia na dzień staje się mocniejszy. Ku chwale ŁKS Probudex Łagów. /JKM/ Fot. Kamil Bielaszewski / Paweł Jerzmanowski / Radek Piasecki / WajdaFoto











