Szansa Brazylijczyka
Helder Roberto Santos jest menedżerem Amarildo, nowego napastnika ŁKS Probudex Łagów. Portugalczyk wierzy, że jego brazylijski podopieczny będzie gwiazdą trzeciej ligi.
Co wychowanek słynnego Fluminense, syn piłkarza też słynnego Botafogo robi w ŁKS Probudex Łagów?
Helder Roberto Santos: Ma robić to co umie najlepiej, czyli zdobywać gole. To jest chłopak z dużym potencjałem, a w Brazylii, Hiszpanii i Portugalii jest trudniej się wybić niż w Polsce. Wynika to z masy zawodników prezentujących dobry poziom. Trzeba mieć trochę szczęścia, a czasami warto jego poszukać w takich krajach jak Polska.
Trochę czasu w Polsce spędzasz. Jak oceniasz poziom naszych lig?
Polskie ligi są wymagające. Motorycznie wasi zawodnicy prezentują bardzo wysoki poziom, ale musicie trochę więcej brać choćby z lig zachodnich. Proszę zobaczyć jak sobie radzą w ekstraklasie bracia Paixao. Oni w Portugalii byli jednymi z wielu, u was błyszczą, bo wyróżniają się techniką. Tacy piłkarze wzbogacają polską piłkę ligową, przy nich inni się rozwijają.
Myślisz, że w Polsce zaniedbuje się kwestie techniki?
Może w szkoleniu za mały nacisk kładzie się na przyjęcie piłki, podanie, technikę ogólnie mówiąc. Potem to wychodzi i trzeba nadrabiać. Generalnie jednak uważam, że Polska to świetny kraj dla futbolu, macie ogromne możliwości i jeśli dołożycie coś do swoich atutów możecie dużo zyskać. I tak z ekstraklasy wybija się wielu zawodników i z powodzeniem występują w topowych ligach. O reprezentacji nie wspomnę, bo jest świetna i trochę też u was niedoceniana, a Lewandowski… Światowa czołówka, zazdrości wam go każdy inny kraj.
W czym się specjalizuje wasza agencja menedżerska?
Działamy w Polsce, Słowacji, Czechach, Portugalii, Gruzji. Chcemy robić pewne tematy powoli, jesteśmy dobrze zorganizowani i możemy się pochwalić dobrymi referencjami. Zadowolony jest na przykład nasz piłkarz ze Stali Rzeszów, który skierował do nas swoich dwóch kolegów. W Polsce można wiele zdziałać, wierzymy, że z Łagowa wybije się Amarildo. Wybór tego klubu był świadomy, bo organizacyjnie beniaminek wypada bardzo dobrze. Amarildo może się skupiać na futbolu i jestem przekonany, że będzie strzelał dużo goli.
Jaki jest twój ulubiony piłkarz?
Teraz Cristiano Ronaldo. Z bramkarzy uwielbiałem Vitora Baię, a także Józefa Młynarczyka. Młynarczyk był genialny, a w Porto nigdy o nim nie zapomną. Rozmawiał Jaromir Kruk / Fot. Kamil Bielaszewski



