Przewrotność futbolu
Sławomir Grzesik, trener Korony II nie lubi mówić o roli faworyta. Niby jego zespół w takiej wystąpił w potyczce z ŁKS Probudex Łagów, ale jak to bywa mecz meczowi nierówny. Na Szczepaniaka triumfował Ireneusz Pietrzykowski.
Oceniając pokonanych
Derby regionu świętokrzyskiego wzbudziły ogromne zainteresowanie. Na trybunach pojawił się też Maciej Bartoszek, trener pierwszej drużyny Korony. Za występ z ŁKS Łagów, którego prezesa zna bardzo dobrze nie miał prawa chyba nikogo pochwalić (może z wyjątkiem Dawida Lisowskiego). Jeszcze w pierwszej części gospodarze byli groźni (słupek Dawida Lisowskiego w 16 minucie, wyjście Górskiego w 32 sam na sam, ale się pogubił), to w drugiej tylko raz zagrozili bramce pewnego Szymona Pietrasa (okazja Piotra Lisowskiego w 52 po podaniu Konstatyna – świetne wyjście golkipera). Bramki Łagowa jakby odebrały im wiarę, sprawiły, że zeszło z nich powietrze. Młodość ma swoje prawa i przywileje, a wahania formy to normalka, więc nie można się dziwić. Warto jednak częściej podejmować ryzyko, nie bać się gry jeden na jeden, bo na tym można tylko zyskać. Ważne tez jest podejście, a w tym tkwią jeszcze rezerwy. Piłkarz jeszcze po końcowym gwizdku musi przynajmniej kilkanaście minut analizować swoje błędy, a nie myśleć o rozmowie z dziewczyną. Bo na sukces składają się detale, też takie.
Oceniając zwycięzców
Długi podania, stałe fragmenty były znacznie lepsze jakościowo niż w meczu z Jutrzenką. Pierwszy gol padł po aucie wykonywanym przez Szczepana Krzeszowskiego w stylu asów angielskiej Championship. To może być wielki atut beniaminka, a czas pracuje na korzyść. Dużo trzeba poprawić w środkowej strefie, a czasami niektórzy zawodnicy powinni zrobić coś ekstra na zielonej murawie, nie bazować tylko na tym, co podczas meczu przekazuje im trener. Ireneusz Pietrzykowski na pewno wzorcowo przygotował zespół do rywalizacji z Koroną II, ale jak to mówi nie tylko Sławomir Grzesik mecz meczowi nierówny. Obaj szkoleniowcy byli świetnie przygotowani do zawodów medialnie, można było odnieść wrażenie, że mieli w zanadrzu formułki dla żurnalistów w razie zwycięstwa, remisu i porażki. No cóż, futbolowy świat idzie do przodu. Jaromir Kruk / Fot. Kamil Bielaszewski
3 liga – 2 kolejka
8.08.2020, sobota – Szczepaniaka
Korona II Kielce – ŁKS Probudex Łagów 0:2 (0:2)
0:1 Krystian Zaręba 26 prawą nogą (asysta – Krzeszowski z autu)
0:2 Maciej Kolasa 36 prawą nogą (dobitka strzału Czerwiaka w poprzeczkę)
Korona II
Adrian Sandach 5
Dawid Więckowski 3
Igor Kośmicki 4
Radosław Seweryś 4
Karol Malec 4
71 Jakub Przybysławski
Oskar Sewerzyński 4
85 Karol Turek
Piotr Lisowski 4
Jakub Konstantyn 3
89 Dawid Grabarczyk
Jakub Górski 3
46 Ernest Jopkiewicz 4
Dawid Lisowski 6
Artur Piróg 4
46 Jakub Rybus 3
ŁKS Probudex
Szymon Pietras 7
Patryk Wilk 7
Szymon Czerwiak 6
Paweł Ślefarski 5
Szczepan Krzeszowski 7
Adrian Uniat 6
Miłosz Gierczak 3
68 Daniel Biesiada
Maciej Kolasa 6
60 Filip Rogoziński
Krystian Zaręba 6
68 Mateusz Śliwka
Kacper Rogoziński 5
78 Jakub Borowiak
Adam Imiela 4
60 Piotr Rogala
Sędziowali: Anna Adamska + Katarzyna Chrzanowska, Paweł Kocia – bardzo dobrze.
Żółte kartki: Gierczak, Uniat, F. Rogoziński, Biesiada.
Widzów: ponad 100.
Liczby meczu
58 – procent posiadania piłki przez Koronę II
7 – piłkarzy ŁKS z tego meczu grało wcześniej w Koronie
5 – strzałów celnych Korony, 3 Łagowa
2 – razy Łagów obił słupek, raz poprzeczkę, Korona raz słupek
Cytaty
Anna Adamska do Adriana Sandacha w przerwie: - Zapraszam do szatni, na mnie to wrażenia nie robi. (pretensje piłkarza)
Kibic o Adamskiej: - To baba z jajami.
Adamska do Adama Imieli: - Panie Adamie, ja tu jestem. (odnośnie komentarza zawodnika).
Ireneusz Pietrzykowski do zawodnika: - W pizdu, szybciej się ogarnij.





