Mójta u Brudka
Kiedyś Adam Mójta był blisko Lecha Poznań, który walczył o najwyższe cele w Polsce. W sezonie 2015/16 lewy obrońca z Jeleniej Góry osiągnął życiową formę i dla Podbeskidzia Bielsko-Biała strzelił 7 goli w ekstraklasie.
Mójta, rocznik 1986 liczył na debiut w polskiej elicie w Koronie Kielce, ale tam pograł najwyżej w Pucharze Ekstraklasy. Pojeździł sobie z rezerwami, a ostatni raz w nich zagrał przeciwko Orliczowi Suchedniów (3:0), razem choćby z Piotrem Malarczykiem, Tomaszem Nowakiem, Łukaszem Kaczmarkiem, Damianem Chrzanowskim, Michałem Michałkiem, Piotrem Gawęckim, Danielem Rabendą. W Orliczu wtedy po boisku biegali m.in. Michał Kubiec, Łukasz Ubożak, Daniel Dulak, Sebastian Hajduk, Piotr Pawłowski I (rocznik 1979), Damian Śledzik, a nawet Przemysław Ryński. Piłkarskie losy bywają pokrętne, a Mójta się nie zniechęcił i w końcu zadebiutował w ekstraklasie już w Odrze Wodzisław 1 sierpnia 2009 przeciw Jagiellonii. Wszedł za Jana Wosia przy stanie 1:1, a 6 minut potem zwycięskiego gola dla Żubrów strzelił Kamil Grosicki. Mójta na gola w polskiej ekstraklasie czekał jeszcze dłużej. Wyjechał do Czech, do Viktorii Żiżkov, gdzie zdobył cenne doświadczenie, potem w Polsce bronił barw Zagłębia Sosnowiec, Warty Poznań, Sandecji Nowy Sącz. Spisywał się na tyle dobrze, że sięgnęła po niego ekstraklasa, a konkretnie GKS Bełchatów. 20 października 2014 pewnie wykonał rzut karny w potyczce z Zawiszą i dopisał sobie trafienie w CV. Obrońca o ofensywnych inklinacjach w sumie w naszej elicie zaliczył 89 meczów i zdobył 11 goli. Gdy był w formie chwaliły go media w całym kraju, ale na koniec w Piaście Gliwice za specjalnie mu nie szło. Pożegnał się z najwyższym szczeblem 22 lipca 2017, a potem trafił do Pogoni Siedlce. Cały czas jego grę śledził Marek Brudek, prezes ŁKS Probudex Łagów. Dobrze go zna i czekał na okazję, by sprowadzić go do swojego klubu. Długo go ponoć nie namawiał, a do beniaminka trzeciej ligi Mójta nie przychodzi by odcinać kupony, tylko robić różnicę. To, że prezes Brudek w niego wierzy jest oczywiste, ale do grona entuzjastów 34-latka z Jeleniej Góry szybko dołączył Wojciech Śmiech, dyrektor sportowy ŁKS Probudex, który zaprasza kibiców do Łagowa na mecze z udziałem byłego piłkarza także Wisły Kraków. - Wy się teraz bójta, jest z nami Adam Mójta – taką przyśpiewkę zaproponowano kibicom. /JKM/ Fot. Michał Chwieduk
Komu Mójta strzelał gole w ekstraklasie?
Jagiellonia 3, Górnik Zabrze 2, Śląsk Wrocław 2, Cracovia 1, Górnik Łęczna 1, Pogoń Szczecin 1, Zawisza 1.



