Dwucyfrówka o krok
Taką grę, taki styl chciałoby się oglądać. Szybkie wymiany podań, gra do przodu, mnóstwo strzałów, dryblingów, mówiło się kiedyś na to: Futbol na tak. Korona II zademonstrowała swą moc w potyczce z Podlasiem Biała Podlaska.
Na Szczepaniaka po końcowym gwizdku kibice odczuwali niedosyt, bo rezerwy żółto-czerwonych wygrały „tylko” 8:0. Gdy w 63 minucie ósmego gola dla podopiecznych Sławomira Grzesika strzelił kapitalną podcinką Wiktor Długosz wydawało się, że padnie dwucyfrówka. W końcówce jednak znakomicie bronił golkiper Podlasia (rezerwowy), a i zawodnicy Korony parę sytuacji spartolili. Nie można jednak na nich za to spotkanie narzekać. Jeden ze starszych kibiców zadzwonił ze stadionu po trafieniu Długosza do kumpla, który… wybrał się na grzyby. Żałował, a jak powiedział, więcej starej już nie posłucha. W pierwszej odsłonie koncert dał Mateusz Sowiński, klasę pokazał Maciej Firlej. Potem show zaprezentował Jakub Górski, kropkę nad i postawił Wiktor Długosz. Fani porównywali Koronę II do Barcelony, Bayernu i przeżywali swoje chwile radości. Znowu młodzież dała im nadzieję, że coś z niej będzie, że postawi na piłkę kosztem imprez, play-station, czy lansu nowymi tatuażami. – Warto to odpuszczać dyskoteki za młodu, stawiać na piłkę, sportowy rozwój. Po zakończeniu kariery możesz się bawić – obrazowo ujął to legendarny Miro Klose, mistrz świata 2014 z Niemcami, najlepszy snajper w dziejach mundiali. U młodych koroniarzy widać wahania formy, może też czasami są zagłaskiwani przez Sławomira Grzesika. Widać jednak potencjał, który warto obudzić na stałe, nie tylko w meczach trzeciej ligi. Żeby potem nie było gadania, że nie wyszło z winy szkoleniowców, menedżerów, dziewczyn, imprezek. W futbolu warto się poświęcać. JKM / Fot. Dorota Kułaga
3 liga (4 poziom)
12.09.2020, sobota
Korona II Kielce – Podlasie Biała Podlaska 8:0 (5:0)
Maciej Firlej 14 karny, 21 karny, 39, Mateusz Sowiński 32, 40, Jakub Górski 46, 66, Wiktor Długosz 63.
Korona II: Sandach – Więckowski, Szarek, Prętnik, Kordas (72 Malec) – P. Lisowski – Długosz, Petrović (63 Jopkiewicz), Sowiński (46 Basiuk), D. Lisowski (46 J. Górski) – Firlej (63 Piróg).
Podlasie: Kasperek (46 Krasowski) – Skrodziuk (46 Olszewski), Szabaciuk, Kosieradzki, Całka (46 Duduś) – Mierzwiński, Jemioł (61 Waśkiewicz), Nieścieruk (84 Warda), Dmitruk – Martynek, Chmielewski.
Żółte kartki: Więckowski – Duduś.
Sędziował: Mariusz Myszka (Stalowa Wola).
Widzów: ponad 100.








