Szaleństwa Pana Irka
W 60 minucie Ireneusz Pietrzykowski ochrypł, a jego drużyna grała już bez kontuzjowanego Patryka Wilka, który trzymał w ryzach defensywę. Goście atakowali, a w szeregi ŁKS prowadzącego 2:0 wkradł się chaos.
Podhale z Mianowanym
W Podhalu mecz z opaską kapitańską zaczął Mateusz Mianowany. Mistrz Turnieju Grudniowego 2016 (z Bangiem) pomagał w wyprowadzaniu piłki środkowym obrońcą i zabezpieczał tyły. Zaliczył 85 procent celnych podań, no i wykazał się w okresie, kiedy Podhale zaatakowało mocniej. Goście potrafili odrobić dwubramkową stratę, mieli okazje na 2:3. Trener Pietrzykowski zagiął ich jednak ławką rezerwowych. Każdy ze zmienników ŁKS dał jakość i serce zespołowi. Amarildo może momentami irytował, lecz męczył defensorów Podhala. Momentami od niego się odbijali, najważniejsze jednak, że Barzylijczyk robił przestrzeń kolegom. Po części skorzystał z tego Adam Imiela i strzelił gola na 3:2.
Zachwycał i irytował
W ŁKS rozkręca się Adam Imiela. Wygrywa sporo pojedynków, dużo biega i strzela gole. Wykończenie na 2:0 po asyście Krystiana Zaręby – super, udział i finalizacja akcji na 3:2 – rewelacja. Dobry chłop, jak to się mówi, tylko niepotrzebnie tyle gada z sędziami, rywalami. Z Podhalem znajdował się na pograniczu czerwonej kartki, więc pewne nawyki Ireneusz Pietrzykowski musi u niego wykorzenić.
Syrop dla Irka
Z Podhalem ŁKS Łagów zagrał swój najlepszy mecz w sezonie 2020/21. Rządził przed przerwą, a na skrzydle szalał Krystian Zaręba. Coach umie wyciskać z tego piłkarza co najlepsze i chyba szkoda, że wcześniej nie udało się go wypuścić na głębsze wody. Zaręba w tej chwili ma jedno z najlepszych dośrodkowań w całej trzeciej lidze. Nie da się dominować w spotkaniu przez pełne 90 minut, ale beniaminek z Łagowa pokazał, że można zareagować na dwa ciosy. W końcówce ŁKS rzucił na murawę odwody i to dzięki ławce triumfował. To było show jak za najciekawszych czasów Franka Smudy. Tamten wielki Widzew miał Smudę, Łagów Pietrzykowskiego. Temu trenerowi warto dostarczyć dużo syropu na gardełko.
3 liga (4 poziom) – 20.09.2020, niedziela
ŁKS Probudex Łagów – Podhale Nowy Targ 3:2 (2:0)
samobójcza Daniel Wajsak 31, Adam Imiela 34, 89 – Michał Nawrot 68 z karnego, Damian Lepiarz 70.
ŁKS: Pietras – Czerwiak, Wilk (55 Kolasa), Ślefarski – Borowiak (79 Krzeszowski), Rogala, Uniat (79 Biesiada), Mójta (79 F. Rogoziński) – Imiela, K. Rogoziński, Zaręba (69 Amarildo).
Podhale: Styrczuka – Tonia, Janiczak, Wajsak, Witkowski – Nawrot, Mianowany, Dudek, Mizia (63 Dynarek) – Burnat (60 Smoleń), Grunt.
Żółta kartka: Imiela.
Sędziował: Paweł Sitkowski (Biała Podlaska).
Widzów: 75.
Mecz w liczbach
|
Łag |
|
Pod |
|
3 |
gole |
2 |
|
11 |
strzały celne |
4 |
|
7 |
strzały niecelne |
1 |
|
2 |
strzały zablokowane |
3 |
|
0 |
słupki |
0 |
|
1 |
poprzeczki |
0 |
|
8 |
rogi |
8 |
|
20 |
faule |
14 |
|
1 |
ręki |
0 |
|
1 |
kartki |
0 |
|
10 |
spalone |
2 |






