Loty Gawrona
Wizyta lidera z Puław wzbudziła ogromne zainteresowanie w Łagowie. Beniaminek prowadził do przerwy z Wisłą 1:0, ale po zmianie stron do głosu doszli goście i… arbiter.
- Mocna drużyna. Cały czas gra do przodu, nie kalkuluje – chwalił ŁKS Probudex Emil Drozdowicz, jeden z asów puławian, który grał w ekstraklasie w zespołach Polonii Bytom, Termaliki Nieciecza i Wisły Płock. W pierwszej części goście stwarzali groźne okazje, Bartłomiej Bartosiak obił poprzeczkę. Lepiej wyglądała ekipa Ireneusza Pietrzykowskiego co udokumentowała trafieniem Adama Imieli (pod poprzeczkę, po podaniu Kacpra Rogozińskiego). Za faule na Kacprze Rogozińskim z boiska powinien wylecieć Rafał Kiczuk, ale arbiter ukarał go tylko jedną żółtą kartką. Kacper w 36 minucie powinien strzelić gola na 2:0 dla ŁKS, niestety z powodu złego ustawienia się z około dwóch metrów tylko trafił w poprzeczkę. – Gdybyśmy strzelili drugiego gola Wiśle ciężej byłoby się pozbierać – stwierdził już po meczu rozżalony Pietrzykowski. Był zdegustowany postawą sędziów i miał w stu procentach rację. Podopieczni Mariusza Pawlaka (jeden występ w reprezentacji Polski seniorów, w 2000 roku przeciw Holandii) doprowadzili do remisu z karnego podyktowanego za faul Macieja Kolasy na Adrianie Paluchowskim. – Jeśli sędzia go podyktował to nam należała się jedenastka parę minut później – przyznał Pietrzykowski. Tak, bo Kacper Rogoziński był popychany w polu karnym, a gwizdek milczał. Potem sędziowie pod batutą Gerarda Gawrona walili babola za babolem, żeby było jasne to w dwie strony. Akcja na 1:3 zaczęła się od autu ŁKS, ale główny zmienił decyzję i z boku wznowiła Wisła. Nie wszyscy gracze beniaminka wrócili na swoje pozycje, co wykorzystali rutyniarze z Puław i dobili gospodarzy. Sędziowie nie widzieli, może nie chcieli widzieć chamskich fauli, milczeniem kwitowali niesportowe zachowanie obu stron. Atmosfera na trybunach też nie była zbyt przyjemna, a gościom łatwiej przyszło opanowanie emocji. Nie przejmowali się nieprzychylnymi tekstami z trybun, tylko korzystali ze swoich umiejętności i tego co dał im los, a raczej kompromitujące decyzje arbitrów. Aż się wierzyć nie chce, że można tak słabo sędziować na tym szczeblu… A ŁKS Łagów, cóż musi się szybko podnieść, bo o narzekania na sędziego (słuszne) szybko pójdą w niepamięć. Piłkarski świat kręci się dalej, a tylko mocni mogą się czuć pewnie na tej karuzeli.
Meczowe kwiatki
Kibic ŁKS o leżącym zawodniku Wisły: - Niech nie psuje widowiska, ten kretyn.
Kibic ŁKS do sędziego: - Żółtobrzuch!
Mecz w liczbach
|
Łagów |
|
Wisła |
|
1 |
gole |
3 |
|
5 |
strzały celne |
10 |
|
7 |
strzały niecelne |
7 |
|
7 |
strzały zablokowane |
2 |
|
0 |
słupki |
0 |
|
1 |
poprzeczki |
1 |
|
8 |
rogi |
5 |
|
14 |
faule |
18 |
|
1 |
ręki |
1 |
|
1 |
kartki |
0 |
|
1 |
spalone |
0 |
Porównanie napastników
|
K. Rogoziński |
|
Drozdowicz |
|
0 |
gole |
0 |
|
1 |
asysty |
0 |
|
1 |
strzały |
5 |
|
0 |
strzały celne |
2 |
|
8 |
podania celne |
14 |
|
72,7 |
procent celnych podań |
77,7 |
|
8 |
straty |
0 |
|
2 |
odbiory |
0 |
|
4 |
przechwyty |
5 |
|
3 |
dryblingi |
2 |
|
0-2 |
główki wygrane - przegrane |
4-5 |
|
3 |
faulował |
3 |
|
5 |
faulowany |
2 |
3 liga (4 poziom)
27.09.2020, niedziela
ŁKS Probudex Łagów – Wisła Puławy 1:3 (1:0)
Adam Imiela 17 – Bartłomiej Bartosiak 51 karny, 65, Dariusz Brągiel 86.
ŁKS: Pietras – Ślefarski, Czerwiak, Kolasa (82 F. Rogoziński) – Borowiak (66 Gierczak), Rogala, Uniat (66 Krzeszowski), Mójta (82 Buczek) – Zaręba (46 Amarildo), K. Rogoziński, Imiela.
Wisła: Owczarzak – Cheda, Kiczuk, Cyfert, Skałecki – Pigiel – T. Zając, K. Puton (82 Brągiel), Drozdowicz (90+4 Rutkiewicz), Bartosiak – Paluchowski.
Żółte kartki: Zaręba, Uniat, Mójta, Imiela - K. Puton, Pigiel, Skałecki, Kiczuk.
Sędziował: Gerard Gawron (Mielec).
Widzów: 140.








