Łagów na 22
Czy prezes ŁKS Probudex Łagów spodziewał się, że jego zespół po 13 meczach w trzeciej lidze będzie miał 22 punkty? Chyba nie, na imieniny jednak piłkarze dołożyli 3 oczka z KS Wiązownica i beniaminek zajmuje szóste miejsce w tabeli.
- 22 punkty beniaminka, jeszcze z regionu świętokrzyskiego na tym etapie sezonu to naprawdę coś, ale zawsze chciałoby się więcej. Można było choćby wygrać z liderem z Puław – mówi Ireneusz Pietrzykowski, trener ŁKS Probudex Łagów. Po przegranych z Wisłą Puławy i Sokołem Sieniawa łagowianie potrzebowali wygranej z KS Wiązownica. ŁKS dominował w tej konfrontacji, ale na potwierdzenie trzeba przyszło czekać do ostatniego kwadransa. Przy golu Piotra Rogali udział mieli Adam Mójta i Paweł Ślefarski, na 2:0 podwyższył Kacper Rogoziński obsłużony podaniem przez Adam Imielę. – Zasłużona wygrana – skwitował Pietrzykowski. Ucieszył się, bo wreszcie niezłą partię zaliczył Miłosz Gierczak, z którym wiąże się duże nadzieje. Ogólnie drużyna z Łagowa nie zawiodła i sprawiła imieninowy prezent Markowi Brudkowi. Fot. Radek Piasecki
3 liga (4 poziom)
7.10.2020, środa
ŁKS Probudex Łagów – KS Wiązownica 2:0 (0:0)
Piotr Rogala 76, Kacper Rogoziński 78.
ŁKS: Michalski – Czerwiak, Wilk (45 Ślefarski), Kolasa – Krzeszowski (83 Borowiak), Rogala, Gierczak, Mójta (83 Uniat) – Imiela (83 Buczek), K. Rogoziński, Zaręba (57 Amarildo).
Siarka Tarnobrzeg – Podhale Nowy Targ 2:1 (2:1)
Paweł Mróz, Dawid Bałdyga – Damian Lepiarz.
Bartosz Sulkowski (Siarka) nie wykorzystał karnego przy stanie 2:1 – obrona Maciej Styrczula.
Jutrzenka Giebułtów – Cracovia II 2:2 (1:1)
Maciej Balawender, Krzysztof Kozieł – Daniel Pik 2.





