Moder(n)
Jerzy Brzęczek nie boi się wprowadzać do reprezentacji Polski młodych zawodników. Świeża krew nie zawiodła selekcjonera w konfrontacji z bardzo mocnym zespołem Włoch.
Sebastian Walukiewicz (Cagliari, rocznik 2000) i Jakub Moder (Lech Poznań, ale już sprzedany do Brighton, 1999) to najwięksi wygrani konfrontacji z Italią, która zakończyła się bezbramkowym remisem. Do tego w Gdańsku ze squadra azzura Brzęczek skorzystał z Sebastiana Szymańskiego (Dinamo Moskwa, 1999) i po przerwie Michała Karbownika (Legia Warszawa, sprzedany do Brighton, 2001). W Italii za kadencji Roberto Manciniego dawanie szans młodym zawodnikom to normalka, u nas bywało z tym trudniej. Brzęczek skorzystał jednak z faktu, że na fali znajduje się Kuba Moder i nie stracił. Młody środkowy pomocnik, który nadal ma grać w Lechu (wypożyczenie z Brighton) nie pękł w batalii z gwiazdami wielkich klubów, z Marco Verratti z Paris SG. Wyszkolenie techniczne, dynamika, umiejętność przewidywania tego co robią przeciwnicy – zalety pokazane w kwalifikacjach Ligi Europy Moder przełożył na kadrę, gdzie trzeba było zmagać się ze znakomitymi Włochami. Ten chłopak jednak wychodzi na boisko i pokazuje co najlepiej umie, czyli gra po swojemu. – Niektórzy to coś mają, tak jak Kuba – uważa Włodzimierz Gąsior, ceniony polski trener, a wcześniej piłkarz. Tak samo można napisać o Walukiewiczu, który świetnie wprowadza piłkę do gry. – Sebastian nie ma się czego wstydzić. To materiał na wielkiego zawodnika – zapewnia Jacek Bąk, 96-krotny reprezentant Polski, który zna swojego młodszego następcę. Zachwyca się jego umiejętnościami technicznymi i wróży mu trafienie do wielkiego klubu w przeciągu dwóch, trzech lat. Brzęczek szuka różnych rozwiązań także w trudnych spotkaniach. AC Milan, Paris SG, Juventus, Lazio, Chelsea, Inter, Chelsea, Paris SG, Juventus, Torino, AS Roma – przynależność klubowa piłkarzy wyjściowej 11 Italii w Gdańsku mówi wiele. Goście dłużej utrzymywali się przy piłce, mieli więcej okazji, ale nasze wilczki (dodajmy też Kamila Jóźwiaka z Norwich City) walczyły z nimi bez kompleksów. Ofiarne bloki Walukiewicza pomogły biało-czerwonym w zachowaniu czystego konta, Moder próbował zaskoczyć strzałem z dystansu Gianluigi Donnarummę. Gdy uderzał nie przejmował się, że między słupkami gości stoi as AC Milan. 18 maja 2019 gdy był jeszcze na wypożyczeniu z Lecha do Odry Opole i rywalizował z ŁKS (3:3) też chciał pokazać, że jest dobry. Już nie jest dobry, tylko bardzo dobry, a będzie jeszcze lepszy. Postawa jego, Walukiewicza, Jóźwiaka, Szymańskiego, Karbownika to drogowskaz dla młodzieży. Żeby jednak zaistnieć w reprezentacji, coś znaczyć w futbolu trzeba ciężko pracować i skupiać się na tym, nie myśleć o tysiącu innych spraw. Choćby ze względu na tą świeżą krew w kadrze warto jak się ocenia Brzęczka podejść do tego rzetelnie. Owszem, błędy popełnia, ale też zdarzają mu się, i to coraz częściej trafne decyzje. Z nich korzyści może czerpać polski futbol przez długie lata. /JKM/ Fot. WajdaFoto







