Polskie myślenie
Reprezentacja Polski w Reggio Emilia przegrała z Włochami 0:2 i teraz ci, którzy ją nie tak dawno wychwalali wylewają pomyje. Dostaje się Jerzemu Brzęczkowi, ale teksty, że ulegliśmy rezerwom Italii nie są na miejscu.
Przynależność klubowa piłkarzy podstawowej 11 Włoch na rewanż z Polską w Reggio Emilia: AC Milan, Paris SG, Lazio, Inter, Chelsea, Inter, Chelsea, Sassuolo, Juventus, Torino, Napoli. A nasza 11 na Włochów: Juventus, Sampdoria, Benevento, Southampton, Dynamo Moskwa, Lokomotiv Moskwa, Lech, Torino, Norwich, Bayern. Biorąc pod uwagę aspekty czysto piłkarskie atuty były po stronie gospodarzy. U nas zawiodły flanki, słabo wypadł lewy bok – Arkadiusz Reca i Kamil Jóźwiak, środek nie funkcjonował, a Robert Lewandowski nie dostawał podań. Mizernie wypadł gość od czarnej roboty – Grzegorz Krychowiak, który zrobił rzut karny. Po przerwie pojawił się Jacek Góralski i dał popis nieodpowiedzialności. Za faule dostał dwie żółte kartki i w efekcie czerwoną i nasze szanse na dobry wynik zmalały do zera. Nie popisał się po raz n-ty Piotr Zieliński, który mógł coś udowodnić kumplom z Serie A, ale nie udowodnił. Squadra azzura kasowała nas schematami, popartymi świetnym wyszkoleniem technicznym. Świetnie czuła się w ataku pozycyjnym, gdy wychodziliśmy wyżej kąsała kontrami. Żeby pokonywać takie drużyny trzeba mieć większą liczbę piłkarzy w optymalnej formie i trafiać z wyborami. Brzęczek nie trafił z Recą, Jóźwiakiem, Krychowiakiem, Góralskim. Po meczu łatwo jest kopać, ale nie o to chodzi. Polska reprezentacja ma bardzo duży potencjał, grupa piłkarzy czyni postępy, a najlepszą naukę oferują jej takie konfrontacje jak z Italią. Cieszmy się, że jesteśmy w najwyższej klasie Ligi Narodów i z tego korzystają. A ci co naśmiewają się z kadry, bo tak fajnie niech jej najlepiej nie oglądają, bo co to za kibice? Memami o selekcjonerze na poziomie zerówki nic nie osiągniemy. Wierzę, że aktualny selekcjoner jest człowiekiem myślący i zareaguje. Ba, jestem przekonany, że zrobi to lepiej niż jego prześmiewcy. Jaromir Kruk / Fot. WajdaFoto







