Hołd dla Diego
Maxi Rodriguez ma 39 lat, ale wciąż gra w Newell’s Old Boys. Uczestnik trzech mundiali, wicemistrz świata 2014 w meczu z Boca Juniors nie odstawał od młodszych kolegów, ale jego drużyna przegrała 0:2.
To nie było zwykłe spotkanie, bo zmierzyły się dwa byłe kluby Diego Maradony i to w ramach… Copa Diego Maradona. Tak po śmierci geniusza futbolu przemianowano Puchar Ligi Argentyny. Teraz każdy mecz w tych rozgrywkach ma wyjątkową oprawę, piłkarze występują w koszulkach z nazwiskiem Maradona na plecach. Rywalizacja toczy się w 6 grupach po 4 zespoły, a do kolejnej fazy awans uzyska 12 ekip. Boca pokonało u siebie Newell’s 2:0 po golach 37-krotnego reprezentanta Kolumbii, Edwina Cardony 2:0. Gospodarze długo grali z przewagą zawodnika i na oczach Dalmy Maradona, córki Diego nie strzelili karnego (Ramon Albila). Tego wieczora jednak najważniejsza była pamięć o mistrzu futbolu, a szacunek do boskiej dyszki w Argentynie pokazuje chyba każdy człowiek. Diego ma po śmierci swoje rozgrywki i każdy klub pragnie je wygrać. Już pewne awansu do drugiej rundy są Atletico Tucuman, Colon, Indepediente Buenos Aires, River Plate Buenos Aires, Banfield i San Lorenzo. Boca wciąż walczy, a w ostatniej kolejce wybiera się na wyjazd do Talleres Cordoba. Remis da na 100 procent promocję. Fot. WajdaFoto




