Od Armaty do Żewłakowa
Trochę żartem, ale bardziej serio. Wybiórczo, go generalnie Kielecki Futbolu życzy wszystkim dobrze. Oby ten 2021 rok był milion razy lepszy niż paskudy na 2020, by piłka nożna dawała wam radość i szczęście. Życzenia Noworoczne.
SPECJALNE ŻYCZENIA 2021
Karolowi Armacie – żeby spróbował na zielonej murawie pograć wyżej niż na piątym poziomie rozgrywkowym, a jego większości kolegów z boiska by próbowali być tak słowni i konkretni jak Karol
Przemkowi Banasikowi – wyleczenia kontuzji lenistwa i come-backu na Grudniowy, bo wszyscy za nim tęsknią. Zgoda żony jest…
Maciejowi Bartoszkowi – eksplozji formy jego piłkarzy w Koronie i samych dobrych doradców wokół
Kamilowi Bielaszewskiemu – dalszych popisów foto na turniejach, tak cudownych zdjęć i żeby żaden przedstawiciel płci pięknej mu nie merczał za uchem
Markowi Brudkowi – konsekwencji w działaniu, a więcej chyba nie trzeba, bo z tym charakterem szybko uczący się prezes ŁKS Probudex Łagów jest skazany na sukces
Przemkowi Cichoniowi – by wychował w GKS Nowiny zawodników na ekstraklasę, a sam grał w piłkę jak najdłużej
Kasi Chrzanowskiej – niech się sklonuje, nawet kilka razy, bo potrzebujemy takich Kaś Chrzanowskich w polskiej piłce
Marcinowi Dziarmadze – by częściej pokazywał kunszt na miarę Dennisa Bergkampa i Edwina Van Der Sara i nie przejmował się Snejkami i innymi plackami
Grzegorzowi Figarskiemu – docenienia w świętokrzyskim światku piłkarskim, który po feralnej przygodzie z Czarnovią znalazł się jakby na uboczu, a wciąż jest uważany za jednego z najzdolniejszych działaczy w regionie
Grzegorzowi Gębskiemu – kontynuacji turniejową fascynacją, sukcesów z Trofeksem i Excela w komputerze
Adamowi Imieli – mniej dyskusji z sędziami, dzięki temu będzie grał jeszcze lepiej dla ŁKS Probudex Łagów i samego siebie
Wojciechowi Klichowi – radości ze świetnego występu syna Mateusza na Euro, a wcześniej oczywiście popisów w Leeds United
Pawłowi Jugo – dalszych magicznych występów w trójkach piłkarskich
Grzegorzowi Wajdzie – kolejnego mistrzostwa Italii dla Juventusu oraz bardzo dobrych wyników Lucky’ego w psich zawodach
Koronie Kielce – awansu do ekstraklasy i wypromowania młodych piłkarzy
Młodym piłkarzom Korony Kielce – konsekwentnego stawiania na piłkę nożną, nawet kosztem spotkań z dziewczynami i wyjazdów w góry, no i wytężonej pracy nad sobą, bez ściemy
Robertowi Lewandowskiemu – zrobienia różnicy w reprezentacji Polski w konkretnych meczach, z konkretnymi rywalami i na konkretnej imprezie
Danielowi Łebkowi – trwania w pasji i systematycznej pracy, bo zapowiada się na kawał szkoleniowca, a dla takich niekoniecznie dobrym miejscem jest region świętokrzyski
Kornelowi Łosakowi – powrotu do piłki na dużym boisku, bo jego brak to strata dla całej dyscypliny
Rafałowi Maciaszkowi – sukcesów Klincza w sportach walki i podium na Turnieju Grudniowym Trójek
Krzysztofowi Niburskiemu – zdrowia i by na swoim szlaku spotykał głównie tak wspaniałych ludzi jak Krzysztof Niburski
Gosi Palkij – unormowania spraw osobistych, znowu gry w piłkę na zielonej murawie i dalszej aktywności w turniejach
Sylwkowi Pawlikowi – by dalej nie odpuszczał z turniejami, a w końcu doczeka się nagrody za plażówkę od MM-ki
Paulinie Pfeifer – zorganizowania trójek piłkarskich w Bielsku-Białej i sukcesów w branży fotomodelingu
Reprezentacji Polski – medalu na Euro
Jakubowi Rybusowi – prawdziwej szansy w Koronie, nie ogonów w rezerwach. Nie można sobie pozwolić na zmarnowanie takiego talentu
Michałowi Smolarczykowi – by nie szukał wymówek tylko wziął się za siebie i strzelał przez rundę gole dla Spartakusa Daleszyce i poszedł wyżej
Bartkowi Wartałowiczowi – żeby nie bał się dawać czerwonych kartek jako sędzia, będzie zdrowszy
Ewie Wodyńskiej – sukcesów w social mediach i dalszego wspierania turniejowej piłki nożnej
Kamilowi Zalewskiemu z Juventus Academy Rzeszów – wytrwałości, pięknych owoców współpracy ze Starą Damą i sprowadzenia na trójki pikarskie do Polski dawnej gwiazdy calcio
Michałowi Zawadzkiemu – żeby w kolejnym sezonie ruszył na podbój większej piłki, bo stać go na wiele, a do Moravii może powrócić na koniec kariery
Michałowi Żewłakowowi – naprawienia swojego błędu do którego się przyznał i by jego przypadek dał dużo do myślenia innym ludziom ze świata futbolu


































