Albert Kuźmiński, OIRP Szczecin: Brakowało nam zmienników
OIRP Szczecin w Mistrzostwach Polski Radców Prawnych w halówce zajął czternaste miejsce wyprzedzając tylko gospodarzy z Kielc. Gra zespołu, którego zawodnikiem był Albert Kuźmiński była znacznie lepsza niż wyniki, ale warto zauważyć, że wszystkie cztery porażki szczecinianie ponieśli różnicą jednej bramki, dość pechowo, a w pierwszej rundzie zdemolowali mocną Łódź 4:0. – Od 2011 regularnie przyjeżdżam na czempionat radców – mówi Kuźmiński, jeden z najmocniejszych punktów zespołu OIRP Szczecin.
Jak oceniasz wasz występ w tegorocznej edycji Mistrzostw Polski Radców Prawnych?
Albert Kuźmiński, OIRP Szczecin: Wygraliśmy dwa mecze dość wysoko, ale to nie wystarczyło, żeby powalczyć o wyższe cele. Przegrywaliśmy minimalnie, dość pechowo, bo traconych golach w końcówkach. Przyjechaliśmy do Kielc w sześciu, a jeden z nas doznał w trakcie turnieju kontuzji co postawiło nas w bardzo trudnym położeniu. Łódź miała do dyspozycji 14 graczy czego chyba komentować nie muszę. Tym niemniej wstydu OIRP Szczecin nie przynieśliśmy, a po prostu brakowało nam zmienników.
Poziom rywalizacji radców się podnosi?
Bardzo szybko. Drużyny korzystają z zaprawionych w bojach zawodników, nierzadko mających kontakt z piłką nożną na co dzień. Faza pucharowa co roku może zadowolić wybrednych kibiców. Warszawa ma nawet trenera, a my zbieramy się parę dni przed turniejem i musimy nadrabiać braki. Pewnych spraw nie da się oszukać.
Nie lepiej odpuścić przyjazdów na mistrzostwa?
Nie wypada nie być na takim turnieju. W Zagnańsku i Kielcach wszystko było zorganizowane super, zapięte na ostatni guzik. To impreza, która ma na stałe miejsce w kalendarzu. Trzeba się sprężyć następnym razem i zrobić jakiś fajny rezultat.
Kibicujesz na co dzień Pogoni Szczecin?
Na meczach bywam rzadko, bo mam sporo obowiązków i rozkręcam swoją kancelarię. Wyniki Pogoni śledzę na bieżąco.


