Mane wzorem Ernesta
5 lutego Ernest Rozmysłowski skończy 24 lata. Czołowy zawodnik Pogoni Staszów według wielu spokojnie powinien grać w wyższej lidze niż czwarta, ale utkwił tu na dobre.
Nie widzisz się w wyższej klasie rozgrywkowej?
Ernest Rozmysłowski: Już byłem przymierzany do Siarki Tarnobrzeg, Sokoła Sieniawa, teraz trenowałem z KSZO Ostrowiec. Trener Tadeusz Krawiec przyznał, że mam umiejętności na trzecią ligę, ale nie wie jak będzie wyglądała sytuacja z ewentualnym transferem. Też nie wiem, a po treningach z piłkarzami z klubów z tego szczebla nie mam żadnych kompleksów. Zastanawiam się nad tym i szczerze mówiąc nie pojmuje. Nie narzekam też, że muszę zostawać w Pogoni Staszów, bo w tym zespole mogę robić to co lubię czyli grać w piłkę.
Studia w Krakowie nie przeszkadzają ci w postawieniu na futbol?
Tam studiuje od niedawna, ale nie opuszczam żadnych treningów. Tak samo było z frekwencją gdy uczyłem się w Kielcach. Piłka dla mnie niezmiennie stanowi przyjemność i liczę, że w końcu trafię do wyższej klasy rozgrywkowej. Może będę musiał sobie pomóc sam wiosną zaliczając jak najwięcej goli i asyst. Zrobię wszystko, by z Pogonią uplasować się jak najwyżej w tabeli czwartej ligi. Uważam, że mamy dobry zespół. Tych, którzy twierdzą, że przeszkodą w futbolu dla Rozmysłowskiego są studia chcę wyprowadzić z błędu. Zrobiłem dwa licencjaty, staram się o magistra, ale mogę zawiesić na jakiś czas naukę jak ktoś na mnie postawi w lepszej lidze. A edukacja nie wyklucza gry w piłkę, można w jednym i drugim robić wszystko na maksa.
Zaskoczyło cię wicemistrzostwo Turnieju Grudniowego wywalczone przez piłkarza Pogoni, Bartka Pańtaka?
Nie, bo Dawidex miał dobry skład, a wcześniej już zdobył doświadczenie w trójkach. Śledziłem co się działo w Grudniowym i wiem na co stać Dawidex. Ja zaliczyłem debiut w tym turnieju, fajnie się bawiłem, ale zabrakło nam ogrania by coś ugrać. Następnym razem Artysta Kombinator wypadnie znacznie lepiej.
Zawodnik Artysty, a na dużym boisku Siarki Tarnobrzeg – Kamil Kargulewicz przebywa na testach w GKS Tychy. Poradzi sobie?
Kamil to chłopak z potencjałem na ekstraklasę. Po prostu trzeba na niego postawić. Jak ktoś to zrobi nie straci, a ja życzę mu jak najlepiej. To byłoby dobre dla całego regionu świętokrzyskiego, bardzo niedocenianego przez skautów i menedżerów. My sami powinniśmy lepiej dbać o promocję, bo nie brakuje u nas utalentowanych piłkarzy.
Twój wzór skrzydłowego?
Najbardziej podoba mi się gra Sadio Mane, który jest niesamowicie ruchliwy i swoje umiejętności wykorzystuje dla dobra zespołu. Senegalczyka z Liverpoolu ogląda się z wielką satysfakcją. Jeszcze parę lat temu nie był zbytnio znany, ale zabłysnął w Salzburgu, skąd trafił do Southampton. Ciąg dalszy znamy, a takich pięknych historii w piłce nie brakuje. Nie warto się poddawać. Tak podchodzę do futbolu i mam nadzieję, że ktoś mi da poważną szansę w wyższej klasie. Jestem przekonany, że nie zawiodę. Rozmawiał Jaromir Kruk / Fot KF / WajdaFoto
4 – bramki strzelił w Grudniowym 2020 dla zespołu Artysta Kombinator Ernest Rozmysłowski







