Kor-Trans w chaosie
Sposób tracenia goli w 1/8 finału z Trofeksem przez Kor-Trans można nazwać piłkarskim kryminałem. Obrońca tytułu w Grudniowym 2020 tylko momentami przypominał zespół, który rok wcześniej triumfował.
Nie jest łatwo zastąpić takie zawodnika jak Artur Piróg, który świetnie rozumiał się z kolegami z Kor-Transu. On najbardziej pasuje do ekipy Kornela Łosaka, ale problem mistrzów 2019 tkwił nie tylko w absencji Artura. Kor-Trans potrafił fajnie atakować, lecz tragicznie bronił. Na OPEN wyciągnął z 0:3 na 5:3 z AKS Wilki Starachowice. Niby super, ale dlaczego doprowadzono do takiego stanu z rywalem, który w grupie nie zdobył żadnego punktu. W pierwszej rundzie ludzie Łosaka ulegli Trofeksowi i nie wyciągnęli z tego wniosków. W 1/8 finału zamiast uspokoić grę poszli na wymianę ciosów i tracili w głupi sposób piłkę i goli. Skończyło się to konkursem karnych, w którym Grzegorz Gębski obronił strzał kapitana i szefa Kor-Transu. To zadecydowało o szybkim odpadnięciu obrońcy tytułu. Honor nie pozwala Łosakowi przejść od tak do porządku dziennego nad słabym, nie tylko w jego odczuciu występem. Po ostatnim Grudniowym pojechał w góry, napalił w kominku i przemyślał pewne kwestie. Przecież nie wypada tracić gole w każdym z 11 spotkań (tak jak Kor-Trans) turnieju, tak niefrasobliwie spisywać się w tyłach. Potrzebny jest też golkiper broniący i powrót ducha walki. Bo jak się wywalczyło pewną markę szkoda to zepsuć.
Turniej Grudniowy trójek 2020
Kor-Trans – 1/8 finału, 7-1-3, 34-22
Kornel Łosak 8, Michał Wrześniewski 7, Ernest Jopkiewicz 6, Wiktor Nogacki 6, Krzysztof Wiśniewski 6, Kacper Kuca + samobójcza Jakub Rabiej (Moravianie) 1.
KOR-TRANS (FH CARS) W GRUDNIOWYM
|
2020 |
1/8 finału |
11 |
22 |
7 |
1 |
3 |
34-22 |
12 |
|
2019 |
1 miejsce |
18 |
35 |
10 |
5 |
3 |
55-29 |
26 |
|
2018 |
ćwierćfinał |
15 |
27 |
9 |
0 |
6 |
39-27 |
12 |
Fot. Kamil Bielaszewski / Radek Piasecki












