Misja Stefańskiego
15 punktów po rundzie jesiennej to niezbyt okazały dorobek, ale Lubrzanka zamierza skutecznie powalczyć o utrzymanie w czwartej lidze świętokrzyskiej. W Kajetanowie pojawili się nowi zawodnicy.
Z Orląt Kielce przychodzi golkiper Arkadiusz Cieśliński, który ma zastąpić Michała Żyłę i rywalizować z utalentowanym Antonim Stąporem (najlepszy bramkarz Grupy VIP Probudex Łagów V im. Krzysztofa Retlikowskiego na Grudniowym 2020). – Antek to zdolny chłopak, jest młodzieżowcem i na pewno z niego skorzystam wiosną – mówi Rafał Stefański, trener Lubrzanki. Z Orląt przyszedł także Krystian Moskal, spokojnie można go wystawiać na dziewiątce lub w pomocy. Więcej opcji w przodzie Stefańskiemu da także Rafał Kurczyński, nabytek z Lechii Strawczyn. Trener Lubrzanki ucieszył się, że zostaje mu doskonale znany Patryk Zawierucha, a także dwa filary ofensywy – Albert Zajęcki i Damian Kopyciński. Obaj mieli mnóstwo propozycji, lecz prezes Zenobiusz Foks nie zgodził się zimą na ich odejście. Ludzie związani z Lubrzanką są przekonani, że Kopytko teraz nie zostałby puszczony nawet do Barcelony, lub Bayernu. Najpierw utrzymanie, a potem… To się okaże, w każdym bądź razie Stefańskiego cieszy frekwencja na treningach, chęci zawodnicy, jakby wstąpił w nich nowy duch. /JKM/





