Piaskowianka Pawlika
Raz na treningu jest 8, raz 12, raz 14 zawodników. Tak wygląda rzeczywistość Piaskowianki Piaski prowadzonej przez Jacka Pawlika, który poprzednio pracował w Lubrzance Kajetanów.
Robert Szymański i Hubert Pańtak poszli na wypożyczenie do AKS Busko, ich jeszcze nowy coach kojarzył, bo innych opuszczających Piaskowiankę nie widział na swoich zajęciach. W Piaskach liczono na Kamila Króla, byłego zawodnika GKS Nowiny, lecz on trenuje z Unią Sędziszów. Pozyskać kogoś też w czasach COVID-19 nie jest łatwo. Niektórzy mają wygórowane żądania finansowe, innych nie chcą puszczać kluby. Damiana Kopycińskiego z Lubrzanki nie tylko Piaskowianka chętnie by widziała u siebie, ale na niego chętnych nie brakuje, a po drugie nie me teraz opcji by odszedł z Kajetanowa. Lubrzanka mobilizuje się na maska by utrzymać się w czwartej lidze. /JKM/





