Wieczysta w Łagowie
Absencja kontuzjowanego Sławomira Peszko Wieczysta Kraków w Łagowie stawiła się w mocnym składzie z Radosławem Majewskim (9A) i Piotrem Madejskim (1A). Ne jej tle ŁKS Probudex wypadł naprawdę obiecująco.
Zmiana ustawienia
Ireneusz Pietrzykowski, trener ŁKS Łagów i pomagający mu Przemysław Ryński zdecydowali się na zmianę ustawienia w stosunku do jesieni. Teraz beniaminek ma grać 4-2-3-1, choćby po to by lepiej wykorzystać potencjał środkowych pomocników, a także Brazylijczyka Amarildo, który z grą obronną w Polsce ma raczej niewiele wspólnego. Można to częściowo tłumaczyć barierą językową, ale tylko częściowo, natomiast kibiców Łagowa może cieszyć fakt, że ich napadzior z Kraju Kawy znajduje się w dobrej dyspozycji. Wygrywa sporo pojedynków, ale jeszcze przydałoby się większe zrozumienie kolegów. Na miarę oczekiwań zaczyna grać Jakub Borowiak, który zaczyna podejmować ciekawe decyzje. Na bokach obrony beniaminek ma w kim wybierać – na prawej stronie Borowiak i Krzeszowski, na lewej Kolasa i Mójta. Mójtę można też spokojnie wystawiać na skrzydłach, gdzie również w Łagowie pojawiło się więcej opcji. Na pewno poważnym wzmocnieniem ŁKS okaże się Dawid Szałas, ostatnio GKS Nowiny, ale kolejka jest dłuższa. Co do środka pomocy prosto, pewnie i z niezłymi efektami zagrał z Wieczystą Daniel Biesiada. Ci, co weszli po przerwie też nie zawiedli, a bardzo dobry występ bramką uwieńczył Miłosz Gierczak.
Profesor Majewski
Wieczysta to jeden z najciekawszych piłkarskich projektów w Polsce. Na razie klasa okręgowa, zaraz czwarta liga, a już mnóstwo znanych nazwisk. W Łagowie nie zagrali Sławomir Peszko (44A-2 gole, uczestnik finałów ME 2016 i MŚ 2018), Michał Miśkiewicz, były bramkarz Korony Kielce (1A), za to pojawili się m.in. były koroniarz Jakub Bąk, Seweryn Michalski (w sezonie 2013/14 zawodnik KV Mechelen), Adrian Frańczak (kiedyś w KSZO i GKS Katowice) Piotr Madejski (1A), a przede wszystkim Radosław Majewski (9A), swego czasu as Nottingham Forest, uczestnik Turnieju Grudniowego trójek. „Maja” świetnie kierował kolegami, obsługiwał ich dokładnymi podaniami, wygrywał sporo pojedynków. – Przepiłkarz - skwitował Jakub Borowiak, zawodnik ŁKS. Radek grał ekonomicznie, ale pokazywał klasę. – Dla nas sparing z ŁKS Probudex był bardzo dobrym sprawdzianem. To ciekawy, dobrze zorganizowany rywal – uważa Majewski, który zdobywał trofea z Dyskobolią i Lechem Poznań, grał też w Anglii, Grecji i Australii. W Łagowie zdobył gola z karnego, a po meczu z satysfakcją kosztował pyszną pizzę. Humorek mu dopisywał, tak jak Ireneuszowi Pietrzykowskiemu, ale opiekun ŁKS też miał powody do satysfakcji. Jego drużyna wiosną będzie mocniejsza niż jesienią.
6.02.2021, sobota
ŁKS Probudex Łagów – Wieczysta Kraków 1:1 (0:0)
Miłosz Gierczak 62 – Radosław Majewski 78 karny
ŁKS: Maciejowski - Borowiak, Ślefarski, Styczyński, Kolasa – Biesiada, Rogala – Grzela, Gałązkiewicz, Szałas – Amarildo + Krzeszowski, Banach (bramkarz), Czerwiak, Wilk, Mójta, Rusiecki, Gromulski, Gierczak, Costa, Szady.
/JKM/ Fot. Kamil Bielaszewski












