Partyka w Rudkach
Póki co w zimowej przerwie GKS Rudki zasilił tylko Mateusz Partyka, jeszcze nie tak dawno uznawany za wielką nadzieję ŁKS Probudex Łagów. Nie wyjaśniona jest kwestia golkipera Szymona Pietrasa.
Pietras, formalnie zawodnik Spartakusa Daleszyce jeszcze się nie określił, a jeździ na testy do różnych klubów. W Rudkach liczą na niego, ale spokojnie czekają na rozwój sytuacji, bo w piłce wszystko się może nagle zmienić. GKS opuścił Dominik Sito, który nie potrafił wykorzystać swoich walorów takich jak dynamika, szybkość, siła. Może mu się uda w radomskiej klasie okręgowej, w Zawiszy Sienno. Wiosną w Rudkach szanse na odegranie poważniejszych ról mogą dostać młodzi – Maciej Sala i Dominik Baka. – Liczymy na juniorów. Drużyna znajduje się w przebudowie i młodzi muszą brać na siebie większą odpowiedzialność. W klubie wszystko jest poukładane. Boisko treningowe z oświetleniem, siłownia, sauna, pokój z telewizorem do analizy, pralnia – to mamy do dyspozycji – mówi Paweł Jaworek. W Rudkach czekają też na nowy sprzęt, bo klubowi zależy na wizerunku. GKS chce być stabilny, rozwijać się i stanowić dobre miejsce do rozwoju dla zawodników. Może właśnie w tym miejscu zaskoczy Mateusz Partyka, chłopak o dużych możliwościach, ale nie umiejący się do końca sportowo sprzedać w tych czasach. Rudki to dla niego szansa, a Paweł Jaworek zamierza nad nim popracować i dotrzeć do jego psychiki. Liczą na to też fani i fanki Partyki z Łagowa i okolic. /JKM/




