Jugo kontra Machy
W 2004 roku w meczu o trzecie miejsce na Turnieju Grudniowym Kosiarze pokonali Siódemkę 3:1. Rok później z Konradem Majcherczykiem mierzyli w mistrzowski tytuł. Fazy grupowe były dla nich spacerem.
Po wygranej w 1/8 finału z Santosem Połaniec zameldowali się w najlepszej ósemce imprezy. Tam czekała na nich Siódemka, która sensacyjnie pokonała Fantazjusza, który zmontował mocny skład z Marcinem Lelonkiem, Pawłem Tobołą, Dominikiem Bętkowskim, Krzysztofem Myśliwym, Michałem Roterem. Między słupkami Siódemki fantastycznie spisywał się 21-letni Paweł Jugo. Ten chłopak czynił wtedy niesamowite postępy i bronił bardzo widowiskowo. W walce o półfinał przyszło mu się zmierzyć z kolejną świetną ekipą, jeszcze w bramce z Konradem Majcherczykiem. Obecny trener golkiperów ŁKS Probudex Łagów uchodził w tamtych latach za niesamowicie zdolnego zawodnika. Miał strzec na lata bramki Korony Kielce, ale jakoś się nie ułożyło. Podczas Grudniowego 2005 był na dużym boisku numerem 1 w GKS Nowiny. W Kosiarzach naturalnie też, a w ćwierćfinale z Siódemką głównie przyglądał się jak koledzy atakują bramkę Jugo. Paweł swoimi interwencjami doprowadzał do szewskiej pasji Dominika Stańca, nawet bomby Piotra Pawłowskiego (Tyki) go nie złamały. Siódemka dowiozła rezultat 0:0 do końcowego gwizdka i doszło do konkursu karnych. Najpierw uderzenie Stańca wybronił Jugo, który po chwili dał Siódemce prowadzenie. Po chwili golkiper Siódemki złapał strzał Tomasza Orzechowskiego, ale Machy odpowiedział skuteczną paradą po próbie Sebastiana Rutkiewicza. Do remisu 1:1 doprowadził Piotr Pawłowski, po nim w bramkę Kosiarzy nie trafił Szymon Podsiadło. Wtedy grało się po 5 serii karnych, a show trwało dalej. Majcherczyk nie pokonał Jugo, Tomasz Rudnicki przechytrzył Majcherczyka – 2:1 dla Siódemki. Do remisu 2:2 doprowadził Pawłowski, a za moment Machy złapał Adriana Rudnickiego. Staniec na 3:2 dla Kosiarzy, Jugo na 3:3. Orzechowski nie wytrzymał ciśnienia i uderzył tak, że Jugo nie miał problemów, a zabawę zakończył Rutkiewicz. Kosiarze odpadli już w ćwierćfinale, a Siódemka zajęła trzecie miejsce, najwyższe w swojej historii. Machy nigdy nie wygrał Grudniowego, Jugo uczynił to trzykrotnie z Bangiem.
12 Turniej Grudniowy
18.12.2005, niedziela
Ćwierćfinał
SIÓDEMKA – KOSIARZE 0:0, karne 4:3
Karne: Staniec – obrona Jugo, Jugo 1:0, Orzechowski – obrona Jugo, Rutkiewicz – obrona Majcherczyk, Pawłowski 1:1, Podsiadło nie trafił w bramkę, Majcherczyk – obrona Jugo, T. Rudnicki 2:1, Pawłowski 2:2, A. Rudnicki – obrona Majcherczyk, Staniec 2:3, Jugo 3:3, Orzechowski – obrona Jugo, Rutkiewicz 4:3.





















