Debiut na 0:0
Wielkie nadzieje wiąże się z rezerwami Korony Kielce prowadzonymi przez legendę klubu, Dariusza Kozubka. W debiucie nowego szkoleniowca, któremu pomaga Mariusz Arczewski ze Stalą Kraśnik padł bezbramkowy remis.
Kielczanie za rzadko zagrażali bramce przeciwnika, nawet gdy grali w przewadze zawodnika, bo w 39 minucie drugą żółtą kartkę zobaczył Adrian Cybula. Stal mądrze się broniła, pokazała dobrą organizację gry i nie dała sobie strzelić gola. Najbliżej powodzenia byli Artur Piróg (na początku spotkania po ograniu dwóch rywali zwlekał z oddaniem strzału i za lekko kopnął piłkę gdy był sam na sam z bramkarzem w 51 minucie) i Zvonimir Petrović (2 groźne uderzenia w drugiej odsłonie – raz świetna interwencja Jakuba Borusińskiego, w drugim przypadku piłka przeszła obok słupka). To stanowczo za mało, ale młodzież można w jakiś sposób usprawiedliwiać: 1) zmiana systemu gry na 3-5-2 z wahadłowymi, 2) brak zgrania części zespołu z piłkarzami z pierwszej drużyny, 3) trudna nawierzchnia. Z tym boiskiem to nie do końca to przyjmujemy do wiadomości, bo jedni i drudzy mieli takie same warunki, no ale… u nas w polskiej piłce lubi się szukać wymówek. Na pewno jednak Korona II będzie grać w następnym spotkaniach lepiej.
Oceniając Koronę II
Za mało ryzyka w ofensywie. Marek Mierzwa, koordynator szkolenia młodzieży w Koronie lubi używać słowa DECYZYJNOŚĆ. Na Kusocińskiego piłkarze dwójki podejmowali za dużo nietrafnych decyzji, szczególnie gdy już pojawiały się okazje do zdobycia goli. W ataku grali generalnie za wolno, napastnikom brakowało podań. W środku pola w pierwszej części było zbyt wiele strat, a obrońcy zanotowali stanowczo za dużo niecelnych podań. Solidnie w tyle wypadł Michał Dziubek, nie zawiódł między słupkami Kuba Osobiński, ale wszystkich z tych, którzy rywalizowali ze Stalą Kraśnik stać na WIĘCEJ!
Obserwując Stal
Zespół z Kraśnika solidnie się wzmocnił i nawet po stracie piłkarza nie spanikował. Był dobrze poukładany z tyłach i próbował zagrozić bramce Korony po kontrach. W bramce pewnie spisywał się były koroniarz, Jakub Borusiński. Z przodu nieźle hasał też chłopak z koroniarską przeszłością, Adam Zawierucha. Wygrywał pojedynki, ale zabrakło mu kropki nad i. Szkoda, że zespół Stali Kraśnik nie stanął przed meczem do grupowego zdjęcia dla Kieleckiego Futbolu wzorem innych drużyn nie tylko z regionu świętokrzyskiego. Wciąż zabobony są obecne w polskiej piłce.
Cytat meczu
Kapitan Stali do kolegów przed pierwszym gwizdkiem: - Cel do jebnięcia i spierdalamy stąd.
3 liga (4 poziom)
27.02.2021, sobota (boisko przy ul. Kusocińskiego)
Korona II Kielce – Stal Kraśnik 0:0
Korona II: Osobiński – Prętnik, Michał Dziubek, Seweryś – R. Turek, P. Lisowski, Petrović, Bielka (46 Szpakowski), Cukrowski (90 Sz. Majewski) – J. Rybus, Piróg (69 Rozmysłowski).
Stal: Borusiński – Gajewski, Dyszy, Jagieła, Michalak – Chudyba (73 Łokieć), Wolski, Popiołek (73 Bartoś), Czelej (77 Woźniak) – Cybula, Zawierucha (73 Mażysz).
Żółte kartki: Petrović, Prętnik - Wolski, Cybula 2, Chudyba.
Czerwona kartka: Cybula (Stal) – 39.
JKM / Fot. Kamil Bielaszewski






