• Start
  • MUNDIAL 2026MUNDIAL 2026
  • Aktualności
  • Grudniowy 2023Grudniowy 2023
    • Karta zgłoszeń OPEN
    • Karta zgłoszeń dziecięce i młodzieżowe
    • Terminarz Turnieju Grudniowego 2023
  • Grudniowy 2024
    • Wyniki
  • Grudniowy 2025
    • Wyniki
  • PIŁKARZYKI STOŁOWE
  • Grudniowy - archiwum
    • Przepisy trójek
    • Terminarz 2020
    • Karta zgłoszeń do pobrania
    • Zgoda rodzica - do pobrania
    • Oświadczenie COVID 19 - do pobrania
    • Grudniowy w pigułce
    • Grudniowy 2021Grudniowy 2021
      • Terminarz 28 Turnieju Grudniowego 2021
  • KTL - Typowania
    • 93 sezon krótko
    • 92 sezon krótko
    • 91 sezon krótko
    • Liga Mistrzów wyniki
    • 88 sezon krótko
    • 89 sezon krótko
    • 90 sezon krótko
    • Zarys reguł KTL
    • Tabele
    • Ekstraklasa wyniki
    • 2 liga wyniki
    • 3 liga wyniki
    • Puchar Ligi wyniki
Demo
  • Start
  • Aktualności
  • Zakopan(e)y Karol
  • SPONSORZY
  • Wywiady
  • Felietony
  • Galerie zdjęć
  • Kontakt
12 Mar2021

Zakopan(e)y Karol

Karol Armata od sezonu 2015/16 występuje w Neptunie Końskie. Mimo sporych umiejętności były reprezentant Polski juniorów i zawodnik Arki Gdynia utkwił w czwartej lidze świętokrzyskiej.

 

Czy nie męczy cię gra w czwartej lidze?

Karol Armata: Piłka nożna od małego to moja pasja, kocham ją i będę grał tak długo jak tylko będę mógł. Nie wyobrażam sobie życia bez piłki nożnej także nie męczy mnie gra w 4 lidze. Cieszę się, że mogę to ciągle robić

Tyle lat bez awansu… Masz wciąż motywację?

Pewnie, że chciałbym zrobić awans z Neptunem, dwa razy zabrakło niewiele. Nie poszliśmy za ciosem i coś się popsuło. Teraz trzeba to poprawić. Zapewniam, że nie brakuje mi motywacji. Każdy, kto mnie zna może powiedzieć, że jestem ambitnym człowiekiem. Nienawidzę przegrywać, na zwykłej gierce treningowej dążę do wygranej. U mnie nie ma nigdy mowy o odpuszczaniu.

Nie było szans, by się wyrwać z niższych lig po powrocie z Arki?

Pewnie, że były, ale głowa nie pracowała na odpowiednim poziomie. W wakacje po sezonie w Orliczu Suchedniów zadzwonił do mnie Damian Gil i powiedział, że następnego dnia mam się stawić w Polonii Bytom na testach. Polonia grała wtedy w ekstraklasie, a ja zacząłem kręcić i wydziwiać. Miałem wykupione kilkudniowe wakacje z dziewczyną w Zakopanem. Damian spytał: Krótka piłka - jedziesz czy nie? Odpowiedziałem, że nie, w innym terminie jak coś. Wysłał tam zawodnika, który występował ze mną na środku pomocy w Orliczu. Został w Polonii, zaliczył sezon w ekstraklasie, a po spadku grał jeszcze w piwerwszej lidze.

Czegoś żałujesz?

Żałuję przede wszystkim tego, że będąc juniorem, nastolatkiem a później dwudziestolatkiem nie miałem takiej świadomości jak teraz. Nie pracowałem tak ciężko na treningach jak powinienem, bo myślałem, że jestem tak dobry, że i tak sobie poradzę wszędzie. Żałuję też, że wróciłem z Arki do naszej trzeciej ligi. Żyłem w przekonaniu, że bez problemu stąd się wybije. Znaczniej większe perspektywy ma zawodnik w takim klubie jak Arka. Zawsze można pójść na wypożyczenie do poważniejszych lig by zrobić postęp.

Wielu zawodników z potencjałem, co utkwili niżej znajduje rozmaite wymówki… Ty masz jakieś?

Nie mam żadnych wymówek. Nie jestem też typem, który wysyła CV do różnych klubów, który prosi się aby go wzięto na testy.

Świętokrzyskie to piłkarska prowincja?

Nie, tylko region mocno niedoceniany, omijany przez wielu skautów i menadżerów. U nas w województwie nie brakuje chłopaków, którzy potrafią grać w piłkę i poradziliby sobie dużo wyżej. Nie dostają jednak szans by się wykazać. Będąc w Neptunie systematycznie gramy sparingi z drużynami z województwa łódzkiego i mazowieckiego. Nie odstajemy, powiem więcej - w większości przypadków wyglądamy lepiej. Na kadrze województwa mierzyliśmy się z innymi województwami z naszego makroregionu i nie zauważyłem żadnej różnicy w umiejętnościach. Z innych regionów zdecydowanie łatwiej się wybić.

Waldemar Szpiega wie jak do Ciebie dotrzeć?

Trener Szpiega to świetny fachowiec, potrafi dotrzeć do każdego zawodnika. Kilka lat temu po moich problemach zdrowotnych wyciągnął do mnie rękę, dotarł i odbudował. Jestem mu za to wdzięczny. Wierzę, że w sezonie 2021/22 powalczymy o awans do trzeciej ligi. Takie są plany, a ja liczę, że na nich się nie skończy. Organizacyjnie Neptun osiągnął odpowiedni poziom i pora zrobić sportowy krok do przodu.

Kto jest według ciebie faworytem czwartej ligi świętokrzyskiej w tym sezonie?

Walka o awans rozstrzygnie się między Czarnymi Połaniec, a GKS Nowiny.

Nie dzwonił do ciebie nikt z Łagowa?

Odkąd w Łagowie pracuje trener Pietrzykowski to pojawiał się temat moich przenosin do ŁKS. Nie poszedłem tam tylko ze względu na sztuczną nawierzchnię. Wiem, że moje zdrowie ucierpiałoby na tym bardzo.

Dogadałbyś się z Pietrzykowskim? Pasuje ci jego wizja?

Z trenerem Pietrzykowskim zawsze rozmawialiśmy otwarcie, bez owijania w bawełnę. Nie zawsze się zgadzaliśmy ze sobą. Jeśli chodzi o zadania boiskowe i jego wizję to nie mam pojęcia, ponieważ nie było mi dane z nim współpracować. Myślę, że znaleźlibyśmy wspólny język, bo jestem typem zawodnika, który zawsze stara się grać do przodu. Po otrzymaniu piłki nie interesuje mnie granie wszerz boiska, lub do tyłu.

Teraz dużo łatwiej sie wybić niż 10, 15 lat temu?

Oczywiście, że teraz jest dużo łatwiej się wybić. Młodzi zawodnicy z klubów ekstraklasy czy pierwszej ligi mają naprawdę wszystko - trenerów od przygotowania motorycznego, fizycznego, nawet mentalnego, dietetyków, fizjoterapeutów, odnowę biologiczną na poziomie. Mając taką opiekę naprawdę jest dużo łatwiej. Ogólnie jest większe zainteresowanie niższymi ligami, medialnie one urosły i dzięki temu łatwiej dostrzec wyróżniających się zawodników.

Teraz zawodnicy u nas w regionie świętokrzyskim przykładają się mniej niż kiedyś? Nie ma szukania łatwej kasy w czwartej lidze kosztem mniejszej liczby treningów?

Jeśli chodzi o zawodników starszych, którzy prezentują jakiś poziom i zazwyczaj stanowią o sile danej drużyny może tak być, ale ze względu na pracę i obowiązki rodzinne. Młodzi nie powinni tylko patrzyć na kasę, a tylko ciężka praca może ich wywindować na wyższy pułap. Nie ma drogi na skróty. Rozmawiał Jaromir Kruk / Fot. Karol Barwicki / Kamil Bielaszewski / Paweł Jerzmanowski / Radek Piasecki

 

 

 

expert               kia dlugie              gosir logotyp  3    juventus akademia   

STS

 

Tartak brożyna

poradnia efekt kielce

 

 

leśna promenada

kor-trans

 

gokarty kielce

expert kielce

naturalmed

szymkotrade

Wyniki na żywo Wyniki Sport w TV i online Ogrzewanie na podczerwień Bodzentyn

Licznik odwiedzin

Dziś:303
Wczoraj:2590
Tydzień:2893
Miesiąc:303
Wszystkie:2918526

4
Online

  • Sponsorzy
  • Turnieje
  • Reklama
  • Kontakt

Copyright © 2015-2021 Kielecki Futbol. Wszelkie prawa zastrzeżone.

  • Start
  • MUNDIAL 2026MUNDIAL 2026
  • Aktualności
  • Grudniowy 2023Grudniowy 2023
    • Karta zgłoszeń OPEN
    • Karta zgłoszeń dziecięce i młodzieżowe
    • Terminarz Turnieju Grudniowego 2023
  • Grudniowy 2024
    • Wyniki
  • Grudniowy 2025
    • Wyniki
  • PIŁKARZYKI STOŁOWE
  • Grudniowy - archiwum
    • Przepisy trójek
    • Terminarz 2020
    • Karta zgłoszeń do pobrania
    • Zgoda rodzica - do pobrania
    • Oświadczenie COVID 19 - do pobrania
    • Grudniowy w pigułce
    • Grudniowy 2021Grudniowy 2021
      • Terminarz 28 Turnieju Grudniowego 2021
  • KTL - Typowania
    • 93 sezon krótko
    • 92 sezon krótko
    • 91 sezon krótko
    • Liga Mistrzów wyniki
    • 88 sezon krótko
    • 89 sezon krótko
    • 90 sezon krótko
    • Zarys reguł KTL
    • Tabele
    • Ekstraklasa wyniki
    • 2 liga wyniki
    • 3 liga wyniki
    • Puchar Ligi wyniki
  • SPONSORZY
  • Wywiady
  • Felietony
  • Galerie zdjęć
  • Kontakt
    • Wszystkie artykuły