Korona – Puszcza 1:0
Już bez zwolnionego trenera Macieja Bartoszka Korona Kielce pokonała Puszczę Niepołomice 1:0 i odniosła pierwsze zwycięstwo na zapleczu ekstraklasy od 28 listopada, kiedy w takim samym stosunku odprawiła Resovię.
Bartoszek został zastąpiony na to spotkanie przez Kamila Kuzerę, który był jego asystentem. Rozstanie z coachem, który w sezonie 2016/17 doprowadził kielczan do piątego miejsca w ekstraklasie odbyło się w dość śmiesznych okolicznościach. Pokazało jednak, że w klubie z Kielc nie wszyscy nadają na tych samym falach. Wiele można zarzucić polityce transferowej żółto-czerwonych, ale Bartoszek nie odpowiadał za wszystkie zimowe ruchy kadrowe. To dziwne, bo powierzono mu jeszcze stanowisko dyrektora sportowego. Porażka z Widzewem i remis z Chrobrym, gdzie Korona dała sobie wbić gola na 2:2 grając w przewadze liczebnej zachwiały pozycją Bartoszka i w świat poszło info o jego zwolnieniu. Dzień po tym zostało to zdementowane co jednak nie oznaczało, że trener może spać spokojnie. Po przegranej z GKS Jastrzębie Bartoszek już wiedział co się święci i w końcu mu podziękowano za współpracę. Wyniki wynikami, bo były słabe, ale całe to zamieszanie wokół trenera nie wpłynęło dobrze na wizerunek klubu. Korona z jednej strony ma być identyfikowana z Kielcami, z drugiej rządzą nią osoby, które nie czują tutejszego klimatu. Od lat wokół Korony kręci się mnóstwo szemranych typów, grup interesów, o potencjalnych inwestorach, też bajkopisarzach nie wspominając. Prezesi, działacze, jeden po drugim mieli podpowiadaczy wątpliwej jakości i doszło do sportowej zapaści. Kiedyś, po przegranych półfinałach Pucharu Polski z Arką Gdynia trzeba było zwolnić Gino Lettierego, może wtedy z innym trenerem udałoby się osiągnąć sukces. To wstyd, że tyle lat występując w elicie Korona nawet raz nie zakwalifikowała się do europejskich pucharów, a potem zaliczyła spadek z najwyższej klasy. Teraz porządki próbuje robić obecna ekipa, ale nie można winą za niepowodzenia obarczać Macieja Bartoszka. Kolejny szkoleniowiec ma przed sobą trudne wyzwanie, choć mecz z Puszczą dał zapewne nieco pozytywnych wniosków. Kilka fajnych akcji w ofensywie, zero z tyłu, a przede wszystkim wygrana powinny wprowadzić trochę spokoju do klubowych gabinetów i szatni. /JKM/ Fot. Kamil Bielaszewski
1 liga (2 poziom)
13.03.2021, sobota
Korona Kielce – Puszcza Niepołomice 1:0 (1:0)
Grzegorz Szymusik 37.
Korona: Kozioł – Szymusik, Kobryń, Szarek, D. Lisowski – Podgórski, Gąsior, Pervan (90 Łysiak), Filipe Oliveira, Thiakane – Łukowski (73 Kiełb).
Puszcza: M. Górski – Cikos, Hladik, Stefanik, Pięczek – Wyjadłowski (64 Rodionow), Serafin (78 Uwakwe), Knap (84 Klec), Rakoczy (84 Czarny), S. Górski (78 Spławski) – Kobusiński.
Żółte kartki: Szymusik – Cikos, Wyjadłowski.
Sędziował: Mariusz Korpalski (Toruń).
















