Korona – Miedź 0:0
Korona nie przegrała trzeci raz z rzędu, ale tym razem nie strzeliła gola i tylko zremisowała z Miedzią Legnica. U kielczan szwankowała skuteczność, bo akurat okazji im nie brakowało.
Korona Kielce podeszła do tego spotkania po dwóch udanych meczach pod wodzą Kamila Kuzery. Żółto-czerwoni ostatnio pokonywali po 1:0 Puszczę Niepołomice i Górnika Łęczna. W starciu z Miedzią Legnica znów zachowali czyste konto, jednak tym razem nie potrafili pokonać bramkarza rywali.
A okazji do tego im nie brakowało. Kielczanie oddali 17 strzałów na bramkę gości w tym pięć celnych i jeszcze przed przerwą byli parokrotnie blisko tego, by strzelić gola. Trzykrotnie mieli ku temu dobre okazje: strzał Marcela Gąsiora świetnie obronił jednak bramkarz, uderzenie nożycami w wykonaniu Jakuba Łukowskiego było nieznacznie niecelne, a Emile Thiakane wyraźnie przestrzelił w sytuacji sam na sam.
Drużyna z Legnicy starała się odgryzać, a najbliżej pokonania Marka Kozioła pod koniec drugiej połowy był Patryk Makuch. Goalkeeper kieleckiej drużyny nie dał się jednak zaskoczyć po strzale przewrotkę w wykonaniu rywala.
W drugiej części gry pierwszą niezłą szansę mieli goście z Legnicy - Mateusz Kaczmarek starał się przelobować bramkarza żółto-czerwonych, ale ten znów dobrze interweniował. Korona miała więcej klarownych sytuacji. Wprowadzony z ławki rezerwowych Paweł Łysiak był blisko strzelenia gola, podobnie jak Podgórski, jednak żaden z nich nie zdołał wpakować piłki do bramki. Dobre wrażenie zrobił w tym meczu Portugalczyk Filipe Oliveira, który starał się dyrygować ofensywnymi poczynaniami Korony. Dorota Kułaga / Fot. Kamil Bielaszewski
1 liga (2 poziom)
26.03.2021, sobota
Korona Kielce - Miedź Legnica 0:0
Korona: Kozioł - Szymusik, Szarek, Kobryń, Podgórski - Pervan (56. Łysiak), Oliveira, Gąsior, Lisowski, Łukowski (81. Kiełb) - Thiakane (72. Rodriguez).
Miedź: Lenarcik - Biernat, Matuszek, Drzazga (69. Lehaire), Pinillos, Kaczmarek (80. Śliwa), Zapolnik (80. Roman), Tront, Zieliński, Mijusković, Makuch.
Żółte kartki: Łukowski, Lisowski - Biernat, Makuch.
Sędziował: Łukasz Szczech (Warszawa).





