Barca z Połańca
Kiedyś nietypowo rzuty karne wykonywał Johann Cruyff, który markował uderzenie i podawał koledze (np. w Ajaksie Jesperowi Olsenowi). Jego tropem poszli w Barcelonie Leo Messi z Luisem Suarezem. Czarni Połaniec nie chcieli być gorsi.
W 72 minucie spotkania z AKS Busko-Zdrój Adrian Gębalski zamarkował uderzenie, a nabiegający Maciej Witek pokonał Jakuba Pichetę. Teoretycznie Gębalski nie wykorzystał karnego, ale cel został osiągnięty. – Jak chcieli coś wymyślić ekstra nie miałem nic przeciwko temu. To czwarta liga, czyli też zabawa – podsumował Grzegorz Wcisło, trener Czarnych. Wygrana z AKS nie przyszła liderowi łatwo. Wyszedł na prowadzenie gdy grał w dziesiątkę (czerwona kartka – Konrad Misztal), potem kapitalne sytuacje marnowali goście (najlepsze Mateusz Janiec). Po wyrównaniu sił (czerwona kartka dla Alberta Lasi) Czarni zdobyli drugiego gola w stylu znanym z Ajaksu i Barcelony. AKS stać było na trafienie Doriana Buczka. – Nie potrafię zrozumieć dlaczego tak przegrywamy. Gramy nieźle, stwarzamy sytuacje, ale punkty biorą rywale – przyznał Mariusz Kośmider, szkoleniowiec drużyny z Buska. – Dobrze, że to spotkanie mamy już za sobą – podkreśla Grzegorz Wcisło z Czarnych. Fot. Kamil Bielaszewski
4 liga (5 poziom)
17.04.2021, sobota
Czarni Połaniec – AKS Busko-Zdrój 2:1 (1:0)
Kamil Hul 22 karny, Maciej Witek 72 dobitka karnego Adriana Gębalskiego – Dorian Buczek 87.
Czarni: Saracen – Smoleń, Witek, Krępa, Bażant – Dziedzic (58 Ferens), Wątróbski, Misztal, Hul (78 Meszek), Bawor (84 K. Skiba) – Gębalski (87 Kamiński).
AKS: Picheta – Karasek, Bandura, Pietras, Boś (60 Piwowarczyk) – Lasia, Bracisiewicz (65 Mika), Sinkiewicz, Szymański (85 Bogacki) – Janiec, Buczek.
Nietypowe karne





