Żyła jak Brożek
Paweł Brożek zakończył karierę w Wiśle Kraków, ale wrócił i strzelał jeszcze gole. Jego tropem w Lubrzance Kajetanów poszedł Michał Żyła. Wychowanek Błękitnych Kielce pokazał klasę w Bodzentynie.
Żyłę trzeba było namawiać do powrotu między słupki. Podjął się tego Rafał Stefański, trener Lubrzanki i dopiął swego. Michał nie mógł odmówić i trochę pobronił w Bodzentynie. Odbił rzut karny Szymona Michty i to był przełomowy moment batalii. W końcówce karne dla Lubrzanki wywalczyli jego koledzy i sami je wykorzystali. Wspaniały występ Żyły przyćmił come-back Michała Brachy, największej klubowej legendy. Bracha pokazał młodym jak się podchodzi do gry, z pełnym zaangażowaniem i sercem. Pomógł swojemu klubowi w potrzebie, a cała drużyna nie zawiodła w momencie próby. O Lubrzankę warto walczyć. Po to by nie zginęła.
4 liga (5 poziom)
24.04.2021, sobota
Łysica Bodzentyn – Lubrzanka Kajetanów 0:2 (0:0)
Damian Kopyciński 72 karny, Albert Zajęcki 84 karny.
Szymon Michta (Łysica) nie wykorzystał karnego w 65 minucie – obrona Michał Żyła
Lubrzanka: Żyła – Żak, Zawierucha, Cedro, Motyl (85 Budzisz) – K. Kołomański, Gryz, Michał Bracha (70 Skrzyniarz), Kopyciński – Pokora (46 Górzyński), Zajęcki.



