Nie do wiary
Końcówka pierwszej odsłony, Korona II prowadzi z Jutrzenką 2:0. Przed bramką gości są Artur Piróg i Adrian Bielka. Ten drugi oczekuje podania od Piroga, by dopełnić tylko formalności. Nie doczekał się i…
Koło ratunkowe
Piróg popełnia grzech nonszalancji, wybiera najgorszy dla zespołu i siebie wariant. Uderza za późno, ze zbyt bliskiej odległości i za lekko. Do tej pory grający z gospodarzami golkiper interweniuje skutecznie i daje Jutrzence koło ratunkowe. Nikt wtedy nie wierzył, że zespół z Giebułtowa z tego koła skorzysta. W drugiej połowie dwie świetne okazje dla Korony II marnuje Kornel Kordas, raz obija poprzeczkę, w drugim przypadku nie trafia do opuszczonej bramki. Kilka złych rozwiązań w rozegraniu wybiera Zvonko Petrović. Stare piłkarskie porzekadło mówi, że niewykorzystane sytuacje się mszczą. Znalazło one zastosowanie w spotkaniu Korona II – Jutrzenka.
Kara
Po 16 minutach wydawało się, że podopieczni Marka Mierzwy rozniosą przeciwnika. Karny (wywalczony przez Petrovicia) wykorzystany przez Piotra Lisowskiego, potem piękne uderzenie Piroga w stylu wielkich gwiazd futbolu – było 2:0 dla Korony II. Czy podopieczni Marka Mierzwy poczuli się wtedy zwycięzcami meczu? Prezenty rozdawał im golkiper Jutrzenki, a trener tego zespołu, Piotr Powroźnik aż kipiał na ławce. Maciejowski przechodził sam siebie, ale pod koniec uratował drużynę od utraty trzeciego gola. Goście wtedy uwierzyli, że mogą wywieźć z Kielc punkt. Powroźnik dokonał zmian, które wpłynęły na poprawę jakości w ofensywie. W 88 minucie Mateusz Kubiak w polu karnym po rogu głową nie dał szans Marcelowi Zapytowskiemu, a w doliczonym czasie Marcel Zapytowski skapitulował jeszcze raz. Z wolnego zaskoczył go Dominik Zawadzki, a gospodarze fatalnie ustawili się w obronie. – Nie do wiary – skwitował Mariusz Arczewski, drugi szkoleniowiec Korony II.
Z ławki Jutrzenki
Podczas meczu nie miał kto podawać zawodnikom piłek, które wychodziły za plac gry. Kilka razy zrobił to kierownik Jutrzenki, a żółtą kartkę zarobił za to Piotr Powroźnik. – Konfitura – rzucił w kierunku ławki Korony II gość, który godnie, choć niezgodnie z przepisami, bo opuścił strefę zastąpił chłopców od podawania piłek. Wszyscy z Giebułtowa mieli pretensje do kogoś z obozu kielczan, że… zasygnalizował o tym sędziemu liniowemu. – Skarżypyta – dorzucił Piotr Powroźnik. Po meczu jeden z jego pomocnik uśmiechnięty od ucha do ucha skwitował: - Skarżą, to ich spotkała kara. Mają remis zamiast wygranej. Było wesoło, a celne uwagi Powroźnika rozbawiały przedstawicieli mediów. Powroźnik do piłkarza: Niedziela jest, zacznij w piłkę grać, a nie miej pretensji do każdego. Powroźnik do kierownika: Czepiają się sędziów, a w piłkę grać nie umieją.
LV Bet na Warszawskiej
LV Bet zaprasza do punktu na ulicy Warszawskiej 7 w Kielcach. Bardzo duża oferta.
3 liga (4 poziom)
9.05.2021, niedziela
Korona II Kielce – Jutrzenka Giebułtów 2:2 (2:0)
Piotr Lisowski 3 karny, Artur Piróg 16 – Mateusz Kubiak 88, Dominik Zawadzki 90+1 wolny.
Korona II: Zapytowski – Więckowski (46 R. Turek), Michał Dziubek, Seweryś, Bujak – Michał Zawadzki (58 Prętnik), P. Lisowski (89 Jopkiewicz), Petrović – J. Rybus, Piróg (58 Konstantyn), Bielka (66 Kordas).
Jutrzenka: Maciejowski – Serafin (46 Ceglarz), M. Jeż (46 Iwanicki), Kowalski (65 Kozicki), Litewka – Zeszczuk (46 Kubiak), B. Jeż (46 Silczuk), Śląski, Kaczor, Majcherczyk – D. Zawadzki.
Żółte kartki: Petrović, Bujak – D. Zawadzki, Ślaski.
Sędziował: Piotr Kawiński (Chełm).
Mecz w liczbach
|
Korona II |
|
Jutrzenka |
|
2 |
gole |
2 |
|
3 |
strzały celne |
1 |
|
2 |
strzały niecelne |
5 |
|
1 |
strzały zablokowane |
2 |
|
0 |
słupki |
0 |
|
1 |
poprzeczki |
1 |
|
9 |
rogi |
6 |
|
20 |
faule |
19 |
|
2 |
ręki |
2 |
|
2 |
kartki |
2 |
|
4 |
spalone |
1 |
/JKM/ Fot. Kamil Bielaszewski













