Powrót prezesa
W GKS Zio-Max Nowiny po dłuższej przerwie do składu wrócił grający prezes, ikona świętokrzyskiej piłki, Przemysław Cichoń. Z wiecznie młodym byłym reprezentantem Polski juniorów zespół Mariusza Ludwinka wygrał 2:0 z Nidą Pińczów.
Cichoń grał na środku obrony w duecie z Mateuszem Brelą i trener GKS ze spokojem patrzył na tyły swojej drużyny. Prezes to prezes, wciąż sobie radzi na zielonej murawie. Bardzo dobrze się ustawia i imponuje cechami wolicjonalnymi. – Nida nie zaproponowała nic w ofensywie – mówił Ludwinek. - Pojechaliśmy do Nowin mocno osłabieni. Brakowało podstawowego bramkarza, stopera, kontuzjowany jest Koszela, Stępnik pauzował za kartki. Na dodatek nie w pełni sił był Krystian Zaręba. W pierwszej połowie należał nam się karny za faul na Krzaku – dodał Artur Jagodziński, opiekun drużyny z Pińczowa. – O pracy arbitrów nie będę się wypowiadał, ale wygraliśmy w stu procentach zasłużenie – podsumował Ludwinek i uśmiechnięty po meczu pojechał do domu. Z prezesem Cichoniem w defensywie jego zespół sportowo wygląda znacznie mocniej. /JKM/ Fot. Kamil Bielaszewski
4 liga (5 poziom)
15.05.2021, sobota
GKS Zio-Max Nowiny – Nida Pińczów 2:0 (0:0)
Dominik Szewczyk 63, 67.
GKS: Gugulski – Hińcza (75 Tomczyk), Cichoń, Brela, Marek (46 W. Niebudek) – Gadomski, Dorowski (64 P. Gardynik), Szmalec – Olearczyk, Szewczyk, Blicharski.
Nida: Bandura – Kempkiewicz (64 Gajda), Zygan, Morgaś, Szafraniec – Parlicki, Jagodzki, Krzak (85 Przybysławski), Sadowski, Madej – Zaręba (74 Paniec).



