Nie mieli składu…
Łysica Bodzentyn nie przyjechała na mecz czwartej ligi do Nowin, bo… nie miała składu. W to aż trudno uwierzyć, ale do takich sytuacji dochodzi na tym szczeblu rozgrywkowym.
Nie do wiary, szok. Po prostu zespół z Bodzentyna się nie zebrał i nie wybrał się do Nowin. Ktoś czegoś nie przypilnował, ale chyba są ludzie co za to odpowiadają. Takie podejście do tematu, jakie zaprezentowała Łysica to kolejny cios w mocno nadwątlony wizerunek świętokrzyskiej piłki. Większość zawodników, trenerów, działaczy z czwartej ligi cieszyła się, że w sezonie 2020/21 gra w niej 20 zespołów. Dużo meczów, super, a tymczasem Łysica postanowiła nie wpaść do Nowin. Klub z Bodzentyna widocznie miał inne plany. A my zachęcamy Świętokrzyski ZPN do zabezpieczenia się przed takimi numerami. Za niestawienie się w wyznaczonym terminie na meczu powinny być punkty karne, ale nie w danym, lecz w następnym sezonie. Może takie minus pięć zadziałałoby odpowiednio. Bo nie jadąc do Nowin Łysica zapomniała, że swoje plany miał też GKS Zio-Max Nowiny, nie była to bynajmniej wewnętrzna gierka. Splunąć w twarze rywalom, sędziom, kibicom najłatwiej, a syf pozostał. Czekamy na reakcję wojewódzkiej centrali. /JKM/ Fot. Kamil Bielaszewski









