Niedziela cudów
Kiedyś o kolejkach z dziwnymi wynikami mówiono niedziele cudów. W świętokrzyskiej czwartej lidze nie wszystkim się ostatnio chce grać dlatego też dochodzi do niespodzianek, no i oczywiście rodzą się różne podteksty.
W piątek Łysica nie zebrała składu i nie dojechała do Nowin. Podopieczni Mariusza Ludwinka rozegrali wewnętrzną gierkę. Śmiesznie, nie? Pewnie, że tak. Łysica ma pretensje o szyderę w mediach społecznościowych, a przecież przystała na taki termin. Okazało się jednak, że nie zbierze jedenastki… Świętokrzyska piłka. W niedzielę Naprzód rozegrał kapitalny mecz przeciw Spartakusowi i wbił mu 6 goli. Wcześniej podopieczni Krzysztofa Treli nie tracili w żadnym meczu tyle bramek. - Żelazna podejście do obrony, zabójcze kontry. Tego dnia nam wszystko wychodziło w konfrontacji z rywalem, który umie prowadzić grę i fajnie to robi. Walczymy dalej o utrzymanie – powiedział po wygranej Naprzodu Tomasz Puchrowicz, czołowa postać zespołu z Jędrzejowa. Nie ujmujemy Naprzodowi, bo nie o to chodzi, ale tak grającego w defensywie przeciwnika tego dnia chciałby mieć każdy. – My graliśmy, oni kopali i wszystko im siadało – tłumaczy jeden z piłkarzy Spartakusa. Nie, może nie piłkarzy, bo tego dnia, chyba z wyjątkiem Michała Jeziorskiego, który walczył na całego inni podopieczni Krzysztofa Treli na mecz nie dojechali. Niespecjalnie też się chciało grać w Staszowie Pogoni. Pięknego gola dla Lubrzanki strzelił Damian Kopyciński i jego zespół wygrał. Do dymisji podał się Jacek Kuranty, trener staszowian, który czuł się wypalony i pewnie zniesmaczony. W nowym sezonie Pogoń ma prowadzić Paweł Czaja, który już wcześniej był w Staszowie. W Moravii Anna-Bud na pewno zostanie Maciej Śmiech, który pięknie kontynuował dzieło Krzysztofa Dziubla i wywalczył wicemistrzostwo czwartej ligi świętokrzyskiej. Pierwsza połowa meczu z Wierną przypominała piknik, brakowało tylko stołu z jedzeniem i piciem na środku boiska. W drugiej gospodarze sfinalizowali dwa stałe fragmenty gry i wygrali 2:0. Moravia osiągnęła duży sukces, ale chcąc walczyć o awans musi się poważnie wzmocnić. Trudno sobie wyobrażać by prężnie rozwijający się klub nie bił się o promocję do trzeciej ligi i zadowalał mizerią. Warto mierzyć wyżej, nie gnić w zaścianku. Naszej czwartej lidze brakuje ogólnie… zdrowia. To wszystko nie funkcjonuje tak jak powinno, wszyscy się obwiniają, oskarżają, kopią sobie dołki. Ktoś tam coś obstawia w bukmacherce (ze swoich rozgrywek), ktoś czegoś pilnuje, a niektórzy milczą. To się stało żenujące. Przed ostatnią kolejką obserwatorzy rozgrywek nie zastanawiają się kto dobrze gra w piłkę, kto się wypromuje, tylko czy GKS Rudki odpuści mecz Lubrzance, a Granat Skarżysko Naprzodowi? To jest chore i pora przestać o tym milczeć, jeśli chcemy mieć normalny futbol, a nie coraz więcej piłkarzy, którzy nie lubią grać w piłkę… Błędem było powiększenie tej ligi do 20 zespołów w tak zwanym sezonie przejściowym, bo zrobiło się w tego wyjątkowe dziadostwo. Ta klasa rozgrywkowa powinna liczyć maks 16 drużyn i mecze powinny się odbywać tylko w weekendy (i święta), z wyłączeniem piątków, bo przecież w piątek taka Łysica nie dojechała do Nowin… /JKM/ Fot. Kamil Bielaszewski
Liczby kolejki
102 – bramki straciła w rozgrywkach Lubrzanka
16 – zwycięstw u siebie odnieśli Czarni Połaniec
6 – goli w meczu Spartakus stracił tylko raz w sezonie, w Jędrzejowie
2- karne ze Starem obronił Dawid Rafalski z GKS Rudki
1 – raz w sezonie jakiś zespół nie dojechał na mecz
4 liga – 37 kolejka
18.06.2021, piątek
GKS Zio-Max Nowiny – Łysica Bodzentyn 3:0, walkower
Goście nie przyjechali na mecz.
19.06.2021, sobota
GKS Rudki – Star Starachowice 2:1 (1:0)
Tomasz Broniś 22, Kacper Wiecha 47 karny – Artur Kidoń 62 (dobitka karnego – obronił go Rafalski).
Mariusz Fabjański (Star) nie wykorzystał karnego w 2 minucie – obrona Rafalskiego.
20.06.2021, niedziela
Moravia Anna-Bud Morawica – Wierna Małogoszcz 2:0 (0:0)
Karol Gilewski 67, Karol Garbala 87.
Moravia: Kochel – Wysocki (69 Garbala), Mateusz Zawadzki, B. Młynarczyk (88 Jaroń), W. Młynarczyk – Gilewski, Kamil Kubicki (65 Terech), Rabiej – Horna, Michał Rybus, Ł. Zawadzki (79 Durlik).
Wierna: Pawlikowski – O. Szymkiewicz, Kuzincow, Bała, M. Malinowski (74 Olesiński) – J. Grzyb (74 Rogula), Stalmasiński (69 Gajek), D. Czarnecki, Szczepańczyk, Rejowski – Jaśkiewicz (65 Kraus).
Naprzód Jędrzejów – Spartakus Daleszyce 6:1 (2:1)
Andrzej Filipek 8, 54, Szymon Kot 15, Krystian Bożęcki 76, Bartłomiej Równicki 82, Beniamin Ganczarski 89 – Mariusz Maciejski 43.
AKS Busko – Neptun Końskie 1:0 (0:0)
Mateusz Janiec 52.
Pogoń Staszów – Lubrzanka Kajetanów 1:2 (1:1)
Bartosz Lasak 25 – Patryk Zawierucha 40, Damian Kopyciński 77.
Partyzant Radoszyce – Nida Pińczów 0:3 (0:1)
Michał Krzak 29, Karol Stępnik 71, Piotr Gajda 80.
Orlicz Suchedniów – Alit Ożarów 2:0 (0:0)
Piotr Solnica 79, Mateusz Kokosza 89.
Hetman Włoszczowa – OKS Opatów 4:1 (2:0)
Patryk Krzysztofik 14, 62, Cezary Matuszewski 25, Marcin Wroński 76 – Jakub Łata 68.
Czarni Połaniec – Granat Skarżysko 2:1 (1:1)
Bartosz Śledź 44, Adrian Gębalski 85 – Błażej Miller 9.







