Bella Italia
Po klęsce w eliminacjach MŚ 2018 reprezentacja Włoch potrzebowała zmian. I one przyszły wraz z Roberto Mancinim. Dziś w Europie kibice futbolu zachwycają się piękną grą Italii.
Mancini to gość chyba stworzony do bycia selekcjonerem. Były reprezentant squadra azzura, uczestnik finałów Euro’88 (półfinał) i MŚ 1990 (3 miejsce) wie jak dogadać się z zawodnikami, często o trudnych charakterach, może dlatego, że sam nie miał łatwego. Zwolennik ofensywnej piłki szybko przestawił na swoje myślenie podopiecznych, a kandydatów do gry w kadrze szukał nie tylko w topowych klubach. Taki Domenico Berardi wychodzi na Euro 2020 w pierwszej jedenastce, a na co dzień broni barw Sassuolo. Matteo Pessiny, który wskoczył last minute do kadry Stefano Sensiego pewnie w Polsce niewielu kojarzyło. To on w Atalancie wyleczył z jedenastki błyskotliwego Alejandro Gomeza i Argentyńczyk musiał się zawinąć do Sevilli. Marco Verratti z Paris SG nie jest pierwszym wyborem Manciniego. Na jego miejscu gra Manuel Locatelli z… Sassuolo, a wkrótce pewnie Juventusu. Italia teraz chce być w posiadaniu piłki, kreować, atakować, cieszyć się grą. Moc ten zespół ma ogromną, skoro pewniakami nie są tacy grajkowie jak Verratti czy Federico Chiesa z Juventusu. W drużynie Manciniego rozkochał się cały kraj, bo tworzy monolit. Nikt się nie obraża, bo wspólny cel łączy. Na razie o sile squadra azzura na Euro przekonały się: Turcja (3:0 –bramki: samobójcza Demiral z… Juventusu, Immobile z Lazio, Insigne z Napoli), Szwajcaria (3:0 – Locatellli 2 z Sassuolo, Immobile z Lazio), Walia (1:0 – Pessina z Atalanty). Kto kolejny?
Punkty Włochów w fazie grupowej Euro od 1996 roku
1996 – 4, 3 miejsce, bez awansu
2000 – 9, 1 miejsce, awans
2004 – 5, 3 miejsce, bez awansu
2008 – 4, 2 miejsce, awans
2012 – 5, 2 miejsce, awans
2016 – 6, 1 miejsce, awans
2020 – 9, 1 miejsce, awans
/JKM/ Fot. WajdaFoto













