Test Italii
Po łatwej przeprawie w grupie, komplecie wygranych Italia potrzebowała dogrywki by wyeliminować w 1/8 finału Euro 2020 niesamowitych Austriaków. O zwycięstwie podopiecznych Roberto Manciniego zdecydowały gole zmienników.
Pewnie wielu się dziwi, czemu znowu tak późno na murawie Wembley pojawił się Federico Chiesa. Tak, gwiazda Juventusu jednak nie płakała, że weszła w 84 minucie, ale zrobiła swoje w 95. Po pięknym golu Chiesy prowadzenie squadra azzura podwyższył kolejny zmiennik Matteo Pessina. Austriacy nie pękli, też rezerwista – Sasa Kalajdzić z VfB Stuttgart popisał się uderzeniem główką niemal z parteru i znalazł lukę w bramce Italii. Podopieczni Franco Fody postawili poprzeczkę Włochom bardzo wysoko. Team Roberto Manciniego nie zagrał wielkiego meczu, lecz poradził sobie w sytuacji stresowej. Nasza polska piłkarska pycha sprawia, że nie docenia się u nas Austriaków, a w wyjściowej 11 tej drużyny kolejno byli zawodnicy klubów: Watford, Borussia MG, Bayer Leverkusen, Eintracht Frankfurt, Bayern, Wolfsburg, Hoffenheim, RB Lipsk, RB Lipsk, Hoffenheim, Shanghai. W Chinach gra(ł) Marco Arnaoutović, świetny napastnik z Interem Mediolan, Werderem, Stoke, West Ham United w CV. Foda wpuszczał też na plac graczy, kolejno takich zespołów : Schalke, VfB Stuttgart, Luzern, Augsburg, Union Berlin. Łatwo wyliczyć, że na 16 piłkarzy, z których skorzystał Foda 13 w sezonie 2020/21 grało w Bundeslidze. Nie tylko więc Austria, ale i Niemcy mają powody do dumy. Włochy odetchnęły z ulgą, ale Mancini wie, że ma na kogo liczyć w momentach próby. Fot. WajdaFoto







