Saracen, Bednarski i…
W 11 kolejki sezonu 2020/21 czwartej ligi świętokrzyskiej znalazło się czterech piłkarzy Czarnych Połaniec. Zasłużenie, bo zespół Grzegorza Wcisło wywalczył awans.
W gronie wybrańców Kieleckiego Futbolu są też przedstawiciele siedmiu innych klubów – Granatu Skarżysko, Moravii Anna-Bud, Orlicza Suchedniów, Spartakusa Daleszyce, AKS Busko, Neptuna Końskie i Wiernej Małogoszcz. Kilku z tych zawodników występowało w wyższych ligach – Bednarski i Janiec nawet w ekstraklasie. Wielu się w czwartej lidze marnuje, w dużym stopniu z ich winy, ale to normalne w regionie świętokrzyskim, gdzie generalnie brakuje ambicji i sportowych celów.
11 SEZONU 2020/21 – 4 LIGA ŚWIĘTOKRZYSKA
Bartłomiej Saracen (2000, Czarni Połaniec, 4)
Żywiołowy golkiper, dobry na linii. Pomógł Czarnym w wywalczeniu awansu i ciągle się rozwija.
Konrad Misztal (1998, Czarni Połaniec, 3)
Trener korzystał z wychowanka Stali Mielec w pomocy i defensywie. Sprawdził się jako prawy obrońca. Bardzo solidny piłkarz.
Adrian Bednarski (1994, Granat Skarżysko, 7)
Gdyby ten chłopak podejmował lepsze decyzje, w kluczowych momentach przykładałby się na maksa na treningach grałby obecnie w ekstraklasie (zaliczył tam jeden występ w Koronie Kielce). Ekstra klasę pokazuje w Granacie Skarżysko, a jego szkoleniowiec – Marcin Kołodziejczyk nazywa go profesorem.
Mateusz Zawadzki (1997, Moravia Anna-Bud, 8)
Świetnie włącza się do akcji ofensywnych. W obronie raczej nie zawodzi, ma papiery na lepszą ligę i cały czas tkwią w nim rezerwy. Musi uwierzyć, że stać go na więcej, bo… go stać.
Paweł Bażant (1991, Czarni Połaniec, 6)
Bezdyskusyjnie najlepszy lewy obrońca sezonu. Taki David Alaba Czarnych, piłkarz, który rozumie sens nowoczesnego futbolu. Wychowanek Siarki zasłużył na dużo więcej.
Piotr Solnica (1993, Orlicz Suchedniów, 6)
Solidny piłkarz, który zaczynał w Skale Tumlin. Kluczowe ogniwo zespołu Łukasza Ubożaka.
Michał Jeziorski (1993, Spartakus Daleszyce, 9)
Piłkarz Sezonu. Dziwne, że gra tylko w Spartakusie, bo sporo potrafi. Pytanie, dlaczego kiedyś tak łatwo wypuszczono go z Korony Kielce.
Mateusz Janiec (1992, AKS Busko, 8)
O takich piłkarzach można napisać, że robią różnicę. Czasami na boisku bawił się. Żal, że kiedyś zawodnik takich zespołów jak Korona Kielce (jeden występ w ekstraklasie), Widzew Łódź utkwił w tak niskiej klasie rozgrywkowej.
Karol Armata (1990, Neptun Końskie, 7)
Karol przerasta czwartą ligę, w której, także w dużym stopniu na własne życzenie utkwił na lata. Tacy zawodnicy to wyrzut sumienia świętokrzyskiej piłki. Były reprezentant Polski juniorów (w kadrze grał m.in. z Wojciechem Szczęsnym i Grzegorzem Krychowiakiem) przeniósł się z Neptuna do Pogoni Staszów.
Mateusz Rejowski (1997, Wierna Małogoszcz, 6)
Duży potencjał wychowanka Unii Sędziszów. Hasał na skrzydełku i zdobywał piękne gole strzałami z dystansu. Zasłużył na poważną szansę i zaufanie trenerów w wyższej lidze.
Adrian Gębalski (1989, Czarni Połaniec, 7)
Wychowanek Czarnych trochę powędrował po różnych klubach, miał dobre okresy w Stali Stalowa Wola, KSZO, Puszczy Niepołomice, Siarce Tarnobrzeg. Po powrocie do domu strzelał gola za golem i wespół z Jańcem sięgnął po tytuł króla strzelców. W ofensywie może grać wszędzie, a trener Grzegorz Wcisło widzi go na dziewiątce.
Fot. Czarni Połaniec / zks.granat.info / Moravia Anna-Bud / Nasz Suchedniów / AKS1947.busko.pl / Echo Dnia / Kamil Bielaszewski

















