Czwartoligowe życzenia
Sezon 2020/21 w czwartej lidze świętokrzyskiej stał pod znakiem organizacyjnych wpadek, dziwnych wyników, wpadek (blamaży) sędziów. Po odchudzeniu stawki z 20 do 18 zespołów jest nadzieja, że poziom się podniesie i będzie ciekawie.
Przede wszystkim zapowiada się walka o awans, bo chyba nie ma drużyn, które w razie pojawienia się szansy awansować nie chcą. Korona II z Michałem Smolarczykiem i Krzysztofem Kierczem musi wrócić do trzeciej ligi. Apetyt na sukces ma wzmocniony Star Starachowice, gdzie płaci się bardzo dobrze, według niektórych aż za dużo jak na ten szczebel. Dumnie mówią o swoim projekcie w Staszowie. Pogoń sprowadziła bardzo wartościowych piłkarzy, w tym Karola Armatę, który nie został do końca kariery w Neptunie Końskie, ba, a rozstał się z tym klubem w niezbyt sympatycznej atmosferze. Sceptycy uważają, ze po roku może braknąć kasy w Pogoni i dojdzie do pikowania w dół, optymiści liczą, że Staszów stanie się ustabilizowanym ośrodkiem. Może też postawi na szkolenie młodzieży, ale o czymś takim mówi się w wielu miejscach, niestety brakuje pokrycia. Fajnie wygląda praca z narybkiem na przykład w Moravii Anna-Bud i GKS Zio-Max Nowiny, gdzie są zdrowe postawy. Dobry kierunek obrały Alit Ożarów i Wierna Małogoszcz, warto popierać kluby, które nie bazują na najemnikach, dla których celem nadrzędnym jest branie kasy. W czwartej lidze pole do popisu mają młodzi trenerzy z ambicjami, choć starsze lisy mają się dobrze. Coś do ligi powinni wnieść beniaminkowie – Sparta Kazimierza Wielka i Klimontowianka z niezniszczalnym Jarosławem Piątkowskim. Wygląda to obiecująco, więc żywimy nadzieję, że:
- piłkarze nie będą obstawiać meczów swojej klasy rozgrywkowej w bukmacherce
- niektórzy sędziowie odpuszczą obstawianie czwartej ligi i to też swoich spotkań
- pewni arbitrzy przestaną sędziować i być tolerowani przez organizatorów rozgrywek
- na stadionach pojawi się więcej kibiców, a zawodnikom futbol da mnóstwo przyjemności
- piłkarze zaskoczą pięknymi akcjami, golami, nie fryzurami, tatuażami i danserką
- jacyś zawodnicy wybiją się do wyższych lig
Niech rządzi futbol, prawdziwy futbol!
P.S. Wielki plus dla Orlicza za sprowadzenie, wręcz wyrwanie z Lubrzanki Damiana Kopycińskiego.
/JKM/ Fot. Kamil Bielaszewski




