• Start
  • MUNDIAL 2026MUNDIAL 2026
  • Aktualności
  • Grudniowy 2023Grudniowy 2023
    • Karta zgłoszeń OPEN
    • Karta zgłoszeń dziecięce i młodzieżowe
    • Terminarz Turnieju Grudniowego 2023
  • Grudniowy 2024
    • Wyniki
  • Grudniowy 2025
    • Wyniki
  • PIŁKARZYKI STOŁOWE
  • Grudniowy - archiwum
    • Przepisy trójek
    • Terminarz 2020
    • Karta zgłoszeń do pobrania
    • Zgoda rodzica - do pobrania
    • Oświadczenie COVID 19 - do pobrania
    • Grudniowy w pigułce
    • Grudniowy 2021Grudniowy 2021
      • Terminarz 28 Turnieju Grudniowego 2021
  • KTL - Typowania
    • 93 sezon krótko
    • 92 sezon krótko
    • 91 sezon krótko
    • Liga Mistrzów wyniki
    • 88 sezon krótko
    • 89 sezon krótko
    • 90 sezon krótko
    • Zarys reguł KTL
    • Tabele
    • Ekstraklasa wyniki
    • 2 liga wyniki
    • 3 liga wyniki
    • Puchar Ligi wyniki
Demo
  • Start
  • Aktualności
  • Cebula na salonach
  • SPONSORZY
  • Wywiady
  • Felietony
  • Galerie zdjęć
  • Kontakt
21 Sie2021

Cebula na salonach

4 kwietnia 2018 roku Gino Lettieri wpuścił Marcina Cebulę w 87 minucie pucharowego meczu z Arką Gdynia, który Korona wygrała 2:1. W rewanżu wychowanek Pogoni Staszów nie zagrał w ogóle…

 

Kielczanie przegrali drugi półfinał w Gdyni 0:1 i w finale na Stadionie Narodowym zaprezentowała się Arka. Dla Marcina Cebuli sezon 2017/18 był kolejnym, w którym nasłuchał się jakim to on talentem jest, ale zwykle w najważniejszych momentach Korony wykazywali się inni piłkarze. Wychowanek Pogoni Staszów, tak związany z kieleckim klubem nie dostawał takiego zaufania jak powinien. Ba, nie poświęcano mu odpowiednio dużo czasu, nawet na rozmowy, by pomóc w osiągnięciu stabilizacji i wejściu na wyższy poziom. Cebula wraz z kolegami, mimo silnego składu spadał z Koroną z ekstraklasy, a sezon 2019/20 zakończył wstydliwym bilansem: 26 meczów i… jedno trafienie. Tak, jedno trafienie gościa, który ma nietuzinkowe umiejętności techniczne, łatwość dryblingu, swobodę. Marcin wówczas wyróżniał się tylko tatuażami, a niektórzy przepowiadali jego upadek. Tak nie myślał Marek Papszun, trener Rakowa Częstochowa, pewnie też ludzie z Legii Warszawa. Wydawało się, że Cebula zginie w stolicy, ale Raków działał z determinacją i przekonał Marcina do gry u siebie. W zasadzie nie do końca u siebie, wszak Medaliki mają wciąż problemy ze stadionem i muszą się tułać po Bełchatowach, Bielsku-Białej. Za to pomysłu na funkcjonowanie klubu i jego realizacji zazdrości im konkurencja. Właściciel na poziomie, kumaty prezes, ambitny trener, tego potrzebował Cebula. Oczywiście padały słowa o rozwoju, norma, ale w końcu ktoś do tego utalentowanego chłopaka z łatką wiecznego talentu dotarł. Tym kimś był Marek Papszun. Z Cebulą, który coraz częściej dawał show i poprawił liczby Raków zajął drugie miejsce w Polsce w sezonie 2020/21 i sięgnął po Puchar Polski. Z jego udziałem Medaliki triumfowały w Superpucharze. Europa to jednak coś innego, a już w meczach z Suduvą ekipa Papszuna przekonała się, że poprzeczka poszła w górę. W bólach wyeliminowano zespół z Litwy, bohaterem konkursu karnych został Vladan Kovacević. Cebula, chłopak ze Staszowa pokazał klasę w rewanżu z Rubinem Kazań. Jak to on, bez kompleksów wchodził w pojedynki z podopiecznymi Leonida Słuckiego i dołożył cegiełkę do sensacyjnego awansu. 19 sierpnia do Bielska-Białej przyjechał zespół KAA Gent. Mocny, bo z bramkarzem, który grał w reprezentacji Turcji, środkowym obrońcą – zwycięzcą Pucharu Narodów Afryki z Kamerunem, Vadisem Odjidja-Ofe – swego czasu belgijską gwiazdą Legii, z wchodzącym z ławki wielokrotnym reprezentantem Ukrainy, po prostu z jakością. – To zupełnie inne wymagania niż w polskiej ekstraklasie – zapewnia Cebula. Marcin wciąż ma wady, widać, że brakuje mu niekiedy doskoku do rywala, gdy nie ma piłki, ale umie pokazywać zalety. Także na tle silnych przeciwników. Z KAA Gent znowu podryblował, poszedł parę razy dynamicznie i miał udział przy zwycięskim golu Andrzeja Niewulisa. Raków wygrał z silniejszym piłkarsko rywalem i ma szanse na awans do fazy grupowej Ligi Konferencji UEFA. 26 sierpnia w rewanżu faworytem będzie KAA Gent, ale tacy goście jak Marcin powalczą o swoje marzenia. W Koronie nie pozwolono mu się bić o marzenia, może też w pewnym momencie udzielał mu się brak ambicji wszystkich wokół. W Rakowie jest inaczej, nawet gdy przychodzi rywalizować z zespołami z Rosji, Belgii oczekuje się sukcesów. Po to się przecież gra w piłkę, a Cebula nie zasługuje by tkwić w bylejakości. Klub taki jak Raków powinien być przykładem także dla kieleckiego środowiska. A piłkarzy pokroju Cebuli - naturszczyków marnować nie wypada… /JKM/ Fot. Jakub Ziemianin

 

 

Tartak brożyna

poradnia efekt kielce

 

 

leśna promenada

kor-trans

 

gokarty kielce

expert kielce

naturalmed

szymkotrade

Wyniki na żywo Wyniki Sport w TV i online Ogrzewanie na podczerwień Bodzentyn

Licznik odwiedzin

Dziś:37
Wczoraj:2590
Tydzień:2627
Miesiąc:37
Wszystkie:2918260

10
Online

  • Sponsorzy
  • Turnieje
  • Reklama
  • Kontakt

Copyright © 2015-2021 Kielecki Futbol. Wszelkie prawa zastrzeżone.

  • Start
  • MUNDIAL 2026MUNDIAL 2026
  • Aktualności
  • Grudniowy 2023Grudniowy 2023
    • Karta zgłoszeń OPEN
    • Karta zgłoszeń dziecięce i młodzieżowe
    • Terminarz Turnieju Grudniowego 2023
  • Grudniowy 2024
    • Wyniki
  • Grudniowy 2025
    • Wyniki
  • PIŁKARZYKI STOŁOWE
  • Grudniowy - archiwum
    • Przepisy trójek
    • Terminarz 2020
    • Karta zgłoszeń do pobrania
    • Zgoda rodzica - do pobrania
    • Oświadczenie COVID 19 - do pobrania
    • Grudniowy w pigułce
    • Grudniowy 2021Grudniowy 2021
      • Terminarz 28 Turnieju Grudniowego 2021
  • KTL - Typowania
    • 93 sezon krótko
    • 92 sezon krótko
    • 91 sezon krótko
    • Liga Mistrzów wyniki
    • 88 sezon krótko
    • 89 sezon krótko
    • 90 sezon krótko
    • Zarys reguł KTL
    • Tabele
    • Ekstraklasa wyniki
    • 2 liga wyniki
    • 3 liga wyniki
    • Puchar Ligi wyniki
  • SPONSORZY
  • Wywiady
  • Felietony
  • Galerie zdjęć
  • Kontakt
    • Wszystkie artykuły