Złość Michała
Po dwóch niezbyt udanych meczach trener Maciej Śmiech postanowił wstrząsnąć zespołem i dokonał zmian w pierwszej jedenastce. Na ławce siadł Michał Rybus, a gdy wchodził na plac w 57 minucie aż kipiało od niego sportową złością.
Mecz pięknie ułożył się gospodarzom, bo na samym początku Łukasz Zawadzki dał im prowadzenie (asysta Filipa Rogozińskiego). Potem coś tam zagrażali Neptunowi, ale też zostawiali dziurę w środku pola, z czego korzystali przyjezdni. W 25 minucie Neptun wyrównał po wywalczonym karnym, a potem zrobiło się sennie, jak na nudnym letnim pikniku z kiepską muzyką. Moravia atakowała wolno i schematycznie, ale jakoś tak bez ikry. Kibice też niespecjalnie reagowali na boiskowe wydarzenia. Jedni rozmawiali o wakacjach, inni narzekali na brak dmuchańca, jeszcze inni sprawdzali w telefonach wyniki piłkarskich spotkań z różnych lig. W drugiej połowie wydawało się, że Neptun może ugryźć Moravię, ale po wrzutce z rzutu rożnego Filipa Rogozińskiego i biernej postawie defensywy z Końskich Bartłomiej Młynarczyk pokonał Łukasza Herdę (bronił jeszcze w starej trzeciej lidze na trzecim poziomie w sezonie 2008/09). To jakby zaczęło budzić przynajmniej część futbolistów Macieja Śmiecha z letargu. Popis dał wściekły Michał Rybus, który najpierw wykończył podanie Łukasza Zawadzkiego, potem sam przeprowadził indywidualną akcję i spuentował je drugim trafieniem. Moravia Anna-Bud wygrała 4:1 spotkanie, w którym przez większość czasu irytowała i męczyła. W futbolu liczą się konkrety. Kto by nie chciał mieć w składzie niby mało widocznego Filipa Rogozińskiego, który zaliczył dwie asysty czy tak skutecznego jokera jak Michał Rybus. Zaraz, zaraz, ale Rybus nie chce być jokerem. Nim Maciej Śmiech wstrząsnął z odpowiednim rezultatem, w kolejce czeka cała grupa, która w poprzednich meczach prezentowała się słabiej od napastnika, który poprzednio grał w Łagowie. Po prostu zawodnicy Moravii po udanym sezonie 2020/21 poprzeczka wymagań wobec nich poszła w górę. No, chyba, że chcą się zadowalać przeciętnością…
4 liga (5 poziom)
22.08.2021, niedziela
Moravia Anna-Bud Morawica – Neptun Końskie 4:1 (1:1)
Łukasz Zawadzki 3, Bartłomiej Młynarczyk 65, Michał Rybus 88, 90 – Patryk Kwiecień 25 karny.
Moravia: P. Kubicki – Woś, Mateusz Zawadzki, B. Młynarczyk, F. Rogoziński (79 B. Wysocki) – Michał Zawadzki, J. Rabiej (74 K. Kubicki) – Miszczyk (57 Michał Rybus), Horna (74 Maciej Pokora), Ł. Zawadzki – Pryjmak (57 Węgliński).
Neptun: Herda – Białas, A. Maciejewski, Sz. Górecki, Bińkowski – Ł. Skalski (77 F. Wąsik) – Obuch (67 Wojna), Borczyński (67 Sztandera), P. Kwiecień, J. Banasik (90 Pilarski) – Szabat (87 Castillo).
Żółte kartki: P. Kubicki, Pryjmak, Horna, F. Rogoziński, Ł. Zawadzki, K. Kubicki.
Sędziował: Roman Cena.
Widzów: ponad 100.








