Resovia – Korona 0:1
Na Stadionie Miejskim, który w żadnym wypadku nie jest wizytówką Rzeszowa Resovia uległa Koronie Kielce po samobójczym trafieniu Daniela Pietraszkiewicza. Podopieczni Dominika Nowaka odnieśli szóstą wygraną z rzędu.
Często mówi się, że styl jest nieważny, bo liczą się punkty. Można tak stwierdzić, ale na Podkarpaciu Korona zagrała mizernie. Dobrze, że trafiła na rywala, który pod bramką Konrada Forenca pudłował na potęgę. To nie jest przypadek, że Resovia ma takie problemy ze zdobywaniem goli. Na Stadionie Miejskim, gdzie w wielu miejscach przecieka dach, obiekcie z epoki dożynkowej drużyna występująca w roli gospodarza trafiła raz, na korzyść Korony do swojej bramki. Po dośrodkowaniu Łukasza Sierpiny z lewej flanki głową uderzał Jacek Kiełb, a Daniel Pietraszkiewicz barkiem ulokował futbolówkę w siatce. To wywołało wybuch radości kibiców Korony, prezentujących się bardzo korzystnie na tym wyjeździe. Na pewno sto razy lepiej niż wyglądała organizacja spotkania. Jak można zablokować ze względu na roboty drogowe drogi dojazdowe do stadionu i nie przygotować jakiś innych rozwiązań? Okazuje się, że można. Zrobienie na łapu capu na Stadionie Miejskim nowej trybuny nie rozwiązało problemów, tym bardziej, że nie brakuje w tym felerów. Część porządkowych nie jest w stanie nawet skierować dziennikarzy na ich miejsca, bo nie zna planu obiektu. Dobry catering i świetna jakość płyty nie zatuszowały słabiutkiej organizacji. Korona zrobiła to co miała zrobić, wygrała. Oby tylko uraz Jacka Kiełba nie okazał się poważny, bo zasłużony piłkarz za wiele sobie nie pograł w Rzeszowie. Wszyscy w klubie czekają na jego diagnozę, a my życzmy Jackowi zdrowia i awansu do ekstraklasy. A o meczu z Resovią trzeba zapomnieć, nawet szkoda oglądać powtórek. Ważne, że stan punktów w notesie Dominika Nowaka się zgadza.
Liczba meczu
4 – w tylu spotkaniach (na 6) Konrad Forenc zachował czyste konto
1 liga (2 poziom)
27.08.2021, piątek – Stadion Miejski
Resovia – Korona Kielce 0:1 (0:0)
0:1 Daniel Pietraszkiewicz 79 barkiem (asysta Jacek Kiełb)
Resovia: Pindroch – Jaroch, Komor, Kubowicz, Adamski – Antonik (71 Twardowski), Wasiluk (84 Rostkowski), Mróz (71 Soljić), Strózik, Eizenchart (57 Pietraszkiewicz) – Wróbel (57 Hilbrycht).
Korona: Forenc – Szymusik, Malarczyk, Koj, Sierpina – Podgórski (63 J. Kiełb, 85 Mat. Lewandowski), Zebić, Szpakowski, Filipe Oliveira, Łukowski – Frączczak (77 Danek).
Żółte kartki: Strózik, Twardowski – Szpakowski, Sierpina.
Sędziował: Tomasz Wajda (Żywiec).
Widzów: 1932.






